rapit
Użytkownik-
Postów
241 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez rapit
-
Też przychylił bym się do kolegi _wolfandtragopan 60-70 to troche za dużo ale moim zdaniem, nie chcę krytykować bo każdy ma swój sposób na lęgi. Myślę że jeżeli będziesz w stanie utrzymać taką wilgotność przy odpowiedniej wentylacji to też tragedii nie będzie.
-
Napisz czy kura jest stara, powodów jak zwykle może być wiele. Czy jest wychdzona? Może to być nawet gruźlica albo zwykłe zwyrodnienie.
-
Może być trudo w takiej wolierze o dochowanie się naturalnych lęgów, ale nie jest to wykluczone, dużo zależy na jakie bażanty trafisz. Jak silny instynkt macieżyński będzie miała kura.
-
Może jak trzyma je w zamknięciu ma podgrzewane pomieszcenie i oswietlenie to potrafią zerwać z naturą i znosić jaja, ale czy są to jaja lęgowe? Sebek z drugiej strony czy styczeń to dobry okres na lęgi?
-
Ja inkubowałem nawet w temperaturze 38,5 i wszystko wyglądało ok. Kogo nie zapytasz to Ci różnie powie napewno 38 stopni jest ok i nie ma to wpływu negatywnego.
-
Maciek za bardzo specjalistą nie jestem, ale czytałem że jak dasz przepiórką dobrą temperaturem i dobrą paszę to możesz liczyć na 2 jajka dziennie. Warunki inkubacji pewnie tak jak dla innyh ptaków, czas inkubacji 16-17 dni (musiałem sie tutaj posiłkować ściągą ). Z tego co pamiętam to przepiórki też kojaży sie gnaizda podobnie jak bazanty łowne kogucik + 5-6 kurek.
-
Troche po fakcia... ale dołączam sie do życzeń
-
Dokładnie bażant łowny nie jest w świetle prawa zwierzęciem dzikim, tzn jest dziki ale dopuszczony do hodowli tak jak np daniele, czyli możesz go hodować. Ale jak bedziesz chciał kuropatwy to już kuropatwa nie jest dpuszczona i musisz starać się o zezwolenie.
-
Moim zdaniem nie ma co szaleć z izolacją, bo i tak w inkubatorze musi być dobra wntylacja. Maciek jak dasz podwójną płytę osb to twój inkubator przybierze na wadze ale sam się zastanawiam czy ta izolacja dużo da?
-
Hodowla kurpatw nie jest trudna, kuropatwy mają bardzo silny instynkt macierzyński, nawet sam kogucik bez kury potrafi wyprowadzić pisklęta. Bardzo ważne by ptaki te hodować parami, są monogamiczne. Problemem są też upadki, ciężko dochować kuropatwy do wieku 1go roku. Co do tej krzyżówki to młode mogą być niepłodne.
-
Na gołebiach to musze przyznać ze się nie znam, ale takie objawy u bazantów to by wskazywały albo na mykoplazme, lub syngamoze - robaki w tchawicy.
-
Zasadniczo to zadnych super wymagań nie ma, trzeba jedynie zgłosić dobrostan u powiatowego weterynarza i to na tyle.
-
Problem z bażantami ......:(
rapit odpowiedział(a) na sebek_12 temat w O wszystkim.... i o niczym...
Czyli nie powinno być problemu, ale masz pecha i trafiłeś na wrednego koguta. Poprostu załóż kogutowi osłonke i problem z głowy. -
Problem z bażantami ......:(
rapit odpowiedział(a) na sebek_12 temat w O wszystkim.... i o niczym...
Osłonki na dziby kupisz tutaj: http://www.hodowlany.pl/i127_Oslonki_na_dzioby_komplet_10_noskow__30_szpilek.html Napisz jak chowasz swoje bazanty, wielkość woliery, czy są na otwartym powietrzu czy w zamknięciu pod dachem gdzie mają ciągle ciepło. -
Skąd jesteś, napisz coś więcej o tych kogutach, wiek? jakie legi itp. Znajomy potrezbuje kogutów do dalszej hodowli.
-
Bażanty na początku muszą się oswoić, poprostu przyzwyczaić do ludzi do nowego miejsca. Wszystko zależy jak oswojone ptaki uda Ci się nabyć. Słyszałem o bażantach które były tak oswojone że nawet bez podcinania lotek nie uciekały. Podstawa to jednak oswojenie, bo nawet jak podetniesz lotki to po co Ci bażanty które będą chować się przed człowiekiem. Poza tym jak podetnie się lotki to się je oszpeci już nie będą tak pięknie wyglądać!
-
Ogólnie zasada jest taka, i w 95% sie sprawdza. Jak wpuścisz do woliery młode koguty i nie będzie wolierze kur wtedy nie powinno być problemu, ale jak by były w wolierze kury to pewnie koguty by się pozabijały.
-
Nie chcę tutaj być pochopny w osądach, ale tak czasami się u mnie też dzieje. Pewnie gdzieś spłoszona uderzyła o siatkę. Jeżeli to jest złamamnie to pewnie kurka zawsze już będzie kuleć. Ja nie bawie się w leczenie, w takiej sytuacji poprostu następnego dnia mamy rosół. Ale może to nie jest złamanie, jak poczekasz tydzień do następnej niedzieli:) to nic się raczej nie stanie.
-
Tak w woli wtrącenia pamiętajcie iż hodowla kuropatwy wymaga zezwolenia starosty lub wojewody. Nie chcę ziechęcać ale jak by co to jak kamień wode...
-
Osłonki- stosować czy nie. Jedynym chyba rozsądnym rozwiazaniem było by hodować bażanty na wolnej przestrzeni i poddać się zasadą natury. Gdzie poprostu nikt się nie martwi że słabsze osobniki zabiją słabszego taka jest zasada natury. Ja zauważyłem że z tym dziobaniem to poprostu czasami sie nie da tego uniknąć, w wolierach o większym zagęszczeniu się nie dziobały a tam gdzie ich było kilka nie mogłem dać rady w takich sytuacjach poprostu trzeba siegnąć po osłonki.
-
Faktem jest że bazanty muszą się przyzwyczić do każdego nowego pokarmu. Moim np zajęło chyba z dwa tygodnie by zacząć dziubać kapuste. Ale mimo to rzucam im co mi w ręce wpadnie. Tak jak pisaliście kilka kisci dzikiego bzu, trochę urwę winogrona, wrzuce kilka jabłek do woliery. Jedne dziubią drugie nie. Nie robie też z tego reguły, poprostu rzucam co mi w ręce wpadnie. Jednak staram się by zawsze coś miały podstawą u mnie jest kapuste.
-
Powiadasz 7cm, ten zwierz napewno zrobił taką dzirę by móc sie minimalnie przez nią prześlizgnąć. Łaska raczej nie dała by rady i czmychnęła by przez mniejszy otwór. Ja obstawiał bym kune.
-
Problemy z pisklakami bażanta łownego
rapit odpowiedział(a) na wydra temat w Karmienie i pielęgnacja.
A czy są jakieś inne objawy, np coś ala kaszel lub kichanie?. Ja w tym okresie zawsze mam problemy z mykoplazmą. Bażanty zachowują sie jak by miały ciężko oddychać. -
Możesz spróbować połączyć, Wspominałeś coś o budowie woliery. Jak połaczysz je w nowej wolierze to nie powinno być problemu. Najgorzej jakbyś do pomieszcenia ze starszymi wpuścił młode. Bazanty starsze które traktują pomieszcenie w którym przebywają jako swój rewir pewnie będą chciały przegnać te obce. Jak byś łączył je w chlewkiku i byłby jakiś problem to zasłoń troche okna żeby miały ciemniej na jakiś czas dopuki się nie zasymilują.
-
Dokładnie okres na bażanty to się zacznie, niedługo zacznie się sprzedaż tegorocznych lęgów. Łatwo coś dobierzesz dla siebie. Wymiana krwi to bardzo wązna rzecz. Jak jesteś z Pszczyny to problemu nie ma poprostu jak sie zacznie wysyp bażantów i ceny spadną poszukaj sobie ładego koguta. Dobrze jest tego nie zaniedbywać bo później jest problem bażanty z chowu wsobnego są znacznie słabsze, choroby, kaletwo itp.
