rapit
Użytkownik-
Postów
241 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez rapit
-
Też mnie kiedyś ktoś zachęcał aby wpuścić do woliery kilka zajęcy, w pewnym momencie nawet zabierałem sie do zakupu, ale okazało się że nie bardzo mam gdzie kupić poprostu taki był okres. Teraz też ciężko kupić bażanty. Zające są w cenie no własnie chciałem kupić parę to 700zł, kupa pieniedzy. A na hodowle zajca trzeba mieć zezwolenie i myśle że trudniej znaleźć chętnego na zające niż na bażanty.
-
Nie stosowałem, ale myślę że możesz śmiało stosować. Produktów witaminowych jest tyle że głowa boli, a większość ma ten sam skład.
-
Można trzymać, trzeba tylko tak dobierać gatunki by sobie nie robiły krzywdy. Co do opłacalności no to wiesz nikt Ci raczej nie odpowie... Jednym się opłaca a innym nie.
-
Witaj naforum, Tak przestudiuj to forum a dowiesz się bardzo duzo. Co do pozwoleń, na bażanty nie jest wymagane żadne pozwolenie. Bazanty są przyjęte do hodowli i mozesz je spokojnie hodować. Jak byś chciał zrobić dużą fermę bażantów to warto ten fakt zgłosić do weterynarza powiatowego, zgłosić czyli napisać pisemko, nie trzeba żadnego pozwolena.
-
Dokładnie zacznij od jednej młej wolierki, najpierw zobacz czy Ci sie to podoba, no i czy potrafisz.
-
Zamarcie zarodka w późnym stadium może być spowodowne wieloma czynnikami. Karmieniem, przechowywniem jaj, wilgotnością. Tego modelu akurat nie znam ale spotkałem się kiedyś z większym nieco n 24 jaja, kumpel mówił ze jest bardzo dobry. Czy obracałeś jaja?
-
Bazanty są bardzo energiczne tak wiec by je utrzymać konieczne trzeba przy tym użyć trochę siły, no i piórka lecą. Pomyśl o kurach dla kogutów. Może zamień jednego koguta na 2-3 kury i będzie to super rozwiązanie.Poprostu sprzedaj 1 koguta a kup kury.
-
Dziobanie się pisklaków - kanibalizm
rapit odpowiedział(a) na Franek temat w Karmienie i pielęgnacja.
Brak odpowiednich składników w paszy to pewnie jedna z wielu przyczyn problemu. Bardzo ważne jest by pisklaki zawsze miały wodę do picia, nalezy dbać też o wilgotność aby nie była zbyt niska. Światło nie może być zbyt intensywne. -
Teraz najlepiej to dodawać pasze wzbogaconą dla niosek, tak z 20%. Do wody zawsze warto dodawać preparaty witaminowe. Produktów tych szukaj w centralach pasz, lub u weterynarzy którzy zajmują się drobiem. Bo taki co ma same pszy i koty to raczej moze nie mieć pojęcia.
-
Tak to prawda, 5m to troszeczke mała woliera. Sam mam bażanty królewskie w wolierze 2,5x4m czy li łacznie 10 no i kiepsko. Jest środek lęgów a samiec ma połamany ogon. Szczerze mówiac, to jak będę planował wolierę dla królewksich to raczej nie mniejszą niż 25 metrów i to najlepiej w kwadracie. Ale nie przejmuj sie jak masz taka woierę to nic nie zrobisz, poprstu od nowego sezonu pomysl o rozbudowie.
-
Też mam podobny problem, pytałm w sklepie www.hodowlany.pl Podobno za miesiąc mają mieć.
-
Dobre to, Można by tutaj przedłużyć ten łańcuszek. Leśnikom zalżey na tym by likwidować szkodniki, płacą za zebrany towar! Potem pewnie maja problem jak go zutylizować, zamiast palić albo coś innego dawać za fri na fermy bażantów. To by było dobre!
-
Wielkie gratulacje. Super widok, a mozna widzieć jaka skutecznosc klucia, bo rozumiem, że do klucia użyłeś inkubatorka?
-
temperatura i wilgotność podczas inkubacji
rapit odpowiedział(a) na bażant temat w Inkubacja i wylęgi
Wiele już o tym było na forum, ale w skrócie sprawa wygląda następujaco: Inkubujesz bażanty w temperaturze około 37,8 stopnia, wilgotność około 60%. Jajka muszę być na bierząco obracane, minimum 2 razy dziennie. Na 2-3 dni przed wykluciem nalezy przestać obracać jaja, i odrobine zwiększyć wilgotność. Jak masz klujnik to przenosisz do klujnika, jak nie masz klujnika to zostawiasz w inkubatorze tlko już ich nie obracasz. -
Dokładnie tak marcinerek pisze wszystko zależy od tego jaką sumą pieniędzy dysponujesz. Jak pieniedzy Ci nie brakuje to nie ma problemum jak pieniedzy prak to trzeba kombinować. Z postu wniskouje że masz raczej tą 2 sytuację. Kolega zakupił ostatnio bardzo fajny inkubatorek, chyba dokładnie to jest ten: http://www.hodowlany.pl/i42_Inkubator_sredni_24ka_obracanie_jaj_polautomatyczne.html kosztował trochę kaski ale muszę przyznać że jest całkiem niezły, do tej pory miałem do czynienia z Polskimi drewniakami, a ten to porządne przemyślane urządzenie. Fajne jest to że mimo że jest to nie za wielki inkubator ma wolnoobrotowy wiatraczek do równomiernego rozprowadzania tempertaury, jak bediesz sam coś kombinował to pomyśl o takim patencie.
-
No i dobrze jej tak! Ale takie już prawa natury. A poza tym to pogratulować piesków. Ja w takiej sytuacji raczej nie mógłbym liczyć na swoją pusię
-
Nie no po co? Jak uprawiasz pszenice i potem oddajesz ją w skupie to nie musisz mieć działalności gospodarczej. Nie mniej jednak pytanie nie jest głupie bo jak byś hodował np 100000 bażantów, to i klientów mógłbyś mieć takich którzy by tego potrzebiwali.
-
Pierwsze jaja ja zawsze odrzucam, nawet jakby wygladały idealnie, poprostu z zasady.
-
Pozostawienie młodych z dorosłymi bażantami
rapit odpowiedział(a) na wydra temat w Inkubacja i wylęgi
Dodając jescze do postu kolegi Koguta. Jak doczekasz się naturalnych lęgów, czyli bażancia kura wysiedzi Ci jaja to będzie to naprawde dobże. Jeżeli w jakiś sposób wyklujesz jaja np. pod kurą domową lub w inkubatorze to w żadnym wypadku nie można łączyć ich ze starymi bażantami. -
Święta już w toku, ale chyba wszyscy jescze przed śniadaniem, Smacznego jajka! Jutro mokrego dyngusa
-
Kuba tak sobie czytam, i się zastanawaim czy masz nieznosną samice czy kiepskiego samca. Coś mi się wydaje że problem tkwi bardziej w tym że twój kogut jest lichy.
-
Już jajka u kuropatwy, w zeszłym roku miałem pierwsze jajka w II połowie kwietnia. Musze z rana zerknąć do budki może u mnie też coś znajde bo od miesiąca jak zmieniałem piasek to nie zaglądałem.
-
Witaj, bezpośrednio z takim stanem u moich bazantów nigdy się nie spotkałem. Problemy podobne miałem kieyś, nie było wprwadzie, aż tak dużych zmian. Problemem było zbyt dużo białka w pokarmie, poprostu dawałem do paszy mięso, o ile kurki wykorzystywały ten nadmiar białka na znoszenie jaj to koguty zaczęły mi kuleć. Choroba to dna moczanowa, ta sama co występuje u ludzi polega na odkładaniu sie kwasu moczowego w stawach, na początek pojawia sie kulawizan a potem może to co twojego koguta spotkało. Napisz czym i jak karmisz może tutaj problem. Czy kogut jest wychudnięty?
-
Ogólne wychidzenie, moze poprostu kura którą kupiłeś była bardzo stara. Jezeli miałbym coś sugerować to chyba jedyne co mi przychodzi do głowy to ptasia gruźlica, objawy: wychudzenie +biegunka, ale jak wczesniej wspomniano może to być każda inna choroba. Na gruźlice nie ma lekarstwa, tzn leczenie się nie kalkuluje. Szkoda że nie zrobiłeś sekcji, narazie się nie martw poprostu obserwuj swoje ptaszki, podawaj witaminy do picia. Dał bym też coś na odrobaczywienie, np coś naturalnego no. czosnek.
-
Myślę, że spokojnie powinny się zaaklimatyzować, mimo że pogoda za oknem piekna to i tak w kalendarzu mamy pocztek marca. Powodzenia!
