xwiatr
Użytkownik-
Postów
152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez xwiatr
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
Ja swoim rzucam zielonkę dopiero gdzieś tak od 7 tygodnia, gdy już są podrośnięte. Rzucam im taką z kosiarki do trawy, więc jakbym dawał mniejszym to mogłyby sie zapychać takadrobną sieczką.
-
Pasza dla indyków i kaczek ma trochę mało białka zwierzęcego. Jeśli nie możesz kupić dla bażantów to może łatwiej będzie ci dostać dla perliczek, one mają podobne zapotrzebowanie do bażantów.
-
Faktycznie jest się nad czym zastanawiać. Ale przynajmniej dobrze, że jest wybór, jeszcze kilka lat temu to można było pomażyć o dostępności takich cudeniek Przyjrzałem się tym inkubatorom o których piszesz i przyszło mi na myśl klka sugestii. Na pewno nie wybrałbym tego drugiego, tzn. tego co wygląda jak z drewna. Z doświadczenia wiem, że w takim inkubatorze trudno o utrzymanie higieny. Nawet jak stosuje się virkon, to i tak nigdy nie ma pewności, że doczyści się go tak dokładnie jak by się chciało. Poza tym jak na taką pojemność to wygląda dość topornie. Mozna by go trzymać chyba tylko w piwnicy. Jesli chodzi o inkubtaory 1 i 3 to wydają mi się bardziej atrakcyjne dla hobbysty. Zwłaszcza, że wyglądają ładnie. Ten drugi ma fajny kolor. Fajne jest to, że mają obracanie jaj. Co do tego trzeciego to widzę, że ma on regulacje wilgotności. W takich inkubatorach to stadnard, że jast tam jakiś pojemnik do którego dolewa się wodę. Pojemnik ma tak dobraną powierzchnię aby odpowiednio nawilżał powietrze. Wiadomo, że woda paruje tylko powierzchnią. Więc powierzchnią takiego zbiornika można regulować wilgotność. Z tego co widzę, trzeci jest też w wersji z automatycznym obracaniem jaj. Lub można do niego dostawic silnik. To jest fajne. W pierwszym nie bardzo rozumiem, czy jaja obraca silnik czy trzeba ręcznie. Ciekawe jest to, że o tym trzecim pisali na stronie bazanty.pl w artykule zatytuowanym: Inkubacja jaj. Spróbuj podpytać, albo admina na tym forum, albo napisz do nich. Skoro maja ten inkubator to będą mogli powiedzieć najwięcej.
-
Polania, ty to masz szczęście. Ja zawsze chciałem znaleźć jajo dzikiego bażanta. Przynajmniej miałbym pewność, że wykluje mi się silny ptaki. Byłby świetnym materiałem rozpłodowym. Zastanawia mnie czy znalazłas tylko jedno jajo, czy może było ich więcej. Jeśli było tylko jedno jajo i w dodatku nie leżało w gnieździe, to jest duże prawdopodobieństwo, że to jajo jest porzucone i może z niego się nic nie wykluć.
-
Przestroga dla majesterkowiczów domowych inkubatorów
xwiatr odpowiedział(a) na wydra temat w Inkubacja i wylęgi
hmm... skąd ja to znam Też kiedyś w inkubatorze własnej proukcji straciłem kilkanaście jajek. Źle, wydawało się, że wszystko jest OK, a w rzeczywistości źle działał termostat i jak to mówią "po ptokach" Ból był tym większy, że bawiłem się wtedy jeszcze w hodowlę różnych gatunków bażantów, miałem kilka jajek tragopana, diamntowego, królewskiego... Jeśli nawet przeliczyć straty finansowe to były one wtedy duuuże. Tak sobie wtedy pomyslałem, że po co ja kombinowałem z tym majsterkowaniem, trzeba było kupić jakiś formowy inkubator i teraz cieszyć się ptakami zamiast drapać po głowie. Jak to mówią: "Polak mądry po szkodzie"... -
Czy należy pomagać posklakom podczas klucia?
xwiatr odpowiedział(a) na edgar9 temat w Inkubacja i wylęgi
Super, gratulacje speaker! Pamiętaj, że to dopiero początek, teraz trzeba będzie zacznie się najfajniejsze. Wychowanie młodych. Powodzenia -
Tak, młode pawie tak jak bażanty dobrze jest karmić np. gorowanymi na twardo jajkami. Potrzbuję one dużo białka zwierzęcego. Jeśli do tego dasz im paszy dla zwykłych kurcząt, to na pewno im wystarczy.
-
Witaj, Płeć bażantów najłatwiej odróżnić gdy zaczną się pierzyć. W oklicach 7-8 tygodnia po wykluciu. Kogutom zaczynają się wtedy pojawić czerwonawe pióra na szyi. Jeśli chodzi o karmienie to faktycznie w pierwszej fazie najlepiej karmić je paszą. Może to być pasza dla indyków lub dla perliczek. Później stopniowo będzie można dodawać ziarna zbóż, oraz różne ważywa, marchewka, kapusta itp. Moje bażanty na przykład bardzo lubią kapustę pekińską.
-
Jeśli chodzi o automatyczne obracanie jaj, to najczęściej automaty reaizuję tę opcję co godzinę. Aby ułatwic sobie ręczne obracanie jaj, możesz w inkubatorze zamontować ruchomą tackę. Którą będziesz tylko przechyla taz w jedną raz w drugą. Ja to sobie jeszcze ułatwiłem i sam zrobiłem automtyczne obracanie jaj. Mając w inkubatorze taką pochylną tacę na jaja, kupiłem silnik do obracania jaj i zamontowałem do tej tacy. Teraz gdy moje jajka się obracają, ja mogę spokojnie zająć się innym rzeczami
-
Tak, taka sipa, łopata jak kto woli. Nie wiem czy zabrałem całe. Rzuciłem tyle ile mi się nabrało Raczej była to akcja jednorazowa, bo komień już nie wrócił na swoje miejsce.
-
To prawda, bażanciki prowadzane przez kwokę zawsze będą bardziej zdziczałe niż te, które są wychowywane przez człowieka pod sztuczną kwoką. Która metoda jest lepsza? To zależy w jakim celu się je hoduje. Jeśli hodujemy tylko dla własnego hobby to zdecydwanie eiej gdy ptaki są bardziej oswojone. Jeśli jednak chcemy z tego czerpać większe korzyści i np. sprzedawać do zasiedleń kołom łowieckim to na pewno, zdecydowanie lepiej gdy bażanty są zdziczałe.
-
No to na pewno będzie dobre dla młodych bażantów. Młode bażanty mają duże zapotrzebowanie na białko zwierzęce. Literatura podaje jakoby najlepszym dla nich pokarmem były mrówcze jaja. Sam swoim bażancikom kiedyś rzuciłem na sipie gniazdo mrówek, które przypadkowo znalazłem pod dużym kamieniem. Bażanciki szybko się z nimi uporały. Myślę, że Mącznik młynarek będzie równie dobry.
-
Czy należy pomagać posklakom podczas klucia?
xwiatr odpowiedział(a) na edgar9 temat w Inkubacja i wylęgi
No niestety tak też czasem bywa. Kogut ma rację przyczyn może być wiele. Czy wietrzyłeś inkubowane jaja podczas inkubacji? Czy je obracałeś? -
Jeśli chcesz hodować bażanty w gospodarstwie agrostrystycznym, to musisz zabdać o to, aby prezentowaly sie one wspaniale. Musisz więc zapewnić im doskonałe warunki. Nie mogą mieć w wolierze ciasno. Im więcej będzie przypadało miejsca na jednego ptaka, tym lepiej. Jeśli zapewnić im doskonałe warunki bytu, to wtedy na pewno będą ozdobą twojego gospodarstwa.
-
Ja również daję im jakieś przegotowane jajeczka posiekane na na drobno. Jednak główną część stanowi pasza dla bażantów. Przy kilku bażanickach można karmić tylko jajkami, bo jest malo roboty, ale jak jest ich juz np. 50 to wygodniej i pewniej jest stosować mieszanki paszowe. Pasza taka nie musi byc dedykowana dla bażancików, ale ważna jest aby zawierała nieco więcej białka zwierzęcego niż pasza dla zwykłych kurcząt.
-
Z kogutami, czasami tak właśnie bywa. Zdarza się, że kogut który wydaję się być doskonalym materiałem rozpłodowym (dziki, pięknie upierzony, agresywny wobec rywali) okazuje się być zupełnym gapą w stosunkach kurko-kogucich. Zdarzają się też bardzo spokojne koguty, które zamiast interesować się rywalami robią swoje W tym włeśnie sezonie jeden z moich kogutów wydawał się być najlepszy. Bardzo aktywny, głośny agresywny. Atakował nawet moje nogi gdy wchodziłem do woliery, a jak przyszło do wyników to na 23 jajka 2 były zalężone
-
Ile dni od złożenia jajek do wysiadywania
xwiatr odpowiedział(a) na wydra temat w Inkubacja i wylęgi
W warunkach hodowlanych jajka przechowujemy około 10 dni nie dlatego, że potem nie są zdolne do inkubacji, ale dlatego, że wedle wszelkich statystyk taki okres daje największą skuteczność w inkubacji. W środowisku naturalnym nawet gdy kura złoży te 14 jajtek to bardzo często przynajmniej jedno się nie wykluwa. Ja wkładam jajka do inkubatora nie młodsze niż 2 dni i nie starsze niż 10 dni. -
Kogut innego gatunku bażanta to nie jest dobry pomysł. Jak zaczną ci się krzyżować to raczej nie będziesz miała z nich pociechy. Pióra twoim bażantom odrosną przed zimą gdy będą odziewać się w zimową szatę.
-
temperatura i wilgotność podczas inkubacji
xwiatr odpowiedział(a) na bażant temat w Inkubacja i wylęgi
Witaj, Nie ma problemu, można inkubować jaja różnych gatunków jednocześnie. Ciekawy artykuł na ten temat pokazał się jakiś czas temu stronie www.bazanty.pl Co prawda, jak tam piszą jest to opisane na podstawie doświadczeń włoskich hodowców, ale nie odbiegają one od naszych: http://www.bazanty.pl/inkubacja_jaj.php Pozdrawiam i miłej lektury -
Hmm mi się wydaje, że soniuś to sobie żarty robi....
-
Co fakt to fakt, wszelkiego rodzaju robactwo jest dobrym pokarmem dla bażantów. Jednak co do tej żarówki to nie byłbym taki pewien. Kiedyś w castoramie kupiłem w promocji taką niby lampę owadobujczą. Taką jak często są w sklepach mięsnych na prąd, tylko ta była bardzo uproszczona. Powiesiłem ją nas wolierą, żeby to co się upiecze odrażu spadało do bażantom. Pomysł okazał się nieskuteczny, gdyż to co dotknęło się lampy to się do niej przyklejało i paliło Efekt był taki, że zrobiła się kupa smrodu a bażanty nic z tego nie miały .
-
jajka bazanta zlotego i krolewskiego
xwiatr odpowiedział(a) na marcinerek temat w O wszystkim.... i o niczym...
marcinerek czy dobrze rozumiem? Chcesz trzymać królewskie w jednej wolierze z łownymi? Czy przypadkiem nie będą się krzyżować? Jeśli chodzi o moje królewskie, to kórki mi niosą tylko kogut coś nie daje rady. Jakiś cienki jest bo ma tylko 3 kury a na 15 włożonych jaj 14 było czystych. Ciekawe czy chodziać to jedno mi się wykluje. Wkurza mnie to trochę bo jedzą więcej niż łowne a pożytku z nich nie ma. No może poza atrakcyjnym wyglądame. -
Witam, To prawda pierwsze jaja z reguły się odrzuca, ale z dość oczywistego powodu, że są one niezapłodnione. Fakt, że kura zniosła jajko bez skorupy nie musi odrazu świdczyć o złym żywieniu. Faktycznie, jeśli w ciągu osatnich dni twoja kura narażona była na stres (jakiś hałas, agreswny pies), kura może znieść za wcześnie, nie wykształcone jajko. (Gubienie jajek). Jeśli wine ponosiła by tu dieta, to wszystkie jajka byłoby by słabej budowy, o delikatnej i nieregularnej skorupce. Podsumowjąc: Bażant, nie ma powodów do paniki
-
Być może zależy to od gatunku. Ja uważam, że najlepsze są (przynajmniej u bażantów łownych) młode jedno sezonowe kurki, przy czym najlepiej gdy mają one około 10 miesięcy, czyli gdy są z pierwszych lęgów poprzedniego sezonu. Jeśli chodzi o koguta, to wiek nie jest na tyle istotny co jego skuteczność. Raz młode są lepsze, a raz starsze. Tutaj raczej nie widzę reguły. Pozdrawiam
-
To faktycznie dotkliwa strata. Ale może wynika to z faktu, że twoje woliery są zbyt słabo zabezpieczone. Jak zbudowane są twoje woliery? Masz tam jakiś pastuch, albo chociaż drut kolczasty? Pozdrawiam
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
