Skocz do zawartości

xwiatr

Użytkownik
  • Postów

    152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez xwiatr

  1. Spokonie może im dać takich młodych kiełków. Możesz też poczekać aż trochę podrośnie, i dać im takiej świeżej zielonki. Każde zwierzęta to lubią. Nie należy jednak przesadzać. Nie każde będą w stanie przetrawić tyle ile im dasz
  2. Witam, co do przepiórek to raczej nie praktykuje sie ich hodowli na dużych wybiegach. Nia mają one dużych wymagań więc, mozna je trzymać w niskich klatkach i to dość ciasno do 8 sztuk na m2. Dzięki temu częściej hoduje sie je w klatkach układanych nawet piętrowo. Jeśli chodzi o bażanty to bez obaw. Lepiej jest gdy bażanty są spokojne, mało agresywne. Ważne jest żeby robiły swoje Ja miałem kiedyś koguta który podczas godów był bardzo aktwyny, agresywny nie tylko względem innych kogutów ale i względem mnie. Gdy wchodziłem do woliery rzucał się z dziobem na moje nogi. Ale jak się potem okazało wyniki w zapłodnieniu mial najgorsze. Zamiast robić swoje to szukał zaczepki i bójki. Pozdrawiam
  3. Witam, Mam kilka sztuk napisz ile cię interesuje. Byłbym w stanie je dowieźć do Wrocławia.
  4. xwiatr

    Woliery

    Witam, Ja jestem zwolennikiem siatek ocynkowanych i powlekanych PCV. Zwłaszcza do wolier. Ocynk sam w sobie ma naturalne predspozycje do tego by z biegiem czasu się utleniać. Nie utlenia się on szybko, bo na zwykłej siatce to proces taki zajmuje minimum 10 lat, ale faktem jest, że się utlenia. Otulina PCV praktycznie całkowicie hamuje utlenianie się ocynku dzięki czemu siatka jest trwalsza. Do tego zdecydowanie ładniej wygląda siatka zielona. Ja u siebie mam siatkę z PCV i srebrną, dla ptaków chyba nie robi to różnicy, ale ja wolę zieloną. Ot co.
  5. 2 stopnie na pewno będą miał wływ na wyniki inkubacji. Tym bardziej, że temperatura przekracza 38 stopni. Musisz pomyśleć o dokładniejszym termostacie. Poszukaj takich rzeczy w internecie. Wystarczy w wyszukiwarce google wpisać i masz do koloru do wyboru.
  6. Oprócz tego że byłoby to kłusownictwo, to takie bażanty nie nadawałyby się do hodowli. Dziki bażant zamknięty w klatce, zawsze będzie płochliwy i bardziej podatny na podwórkowy zgiełk. Mieszkanie w klatce kosztowałby go tyle stresu, że nie byłoby szans aby godować z odpowiednim efektem.
  7. Witam, Ja mam 3 parki kuropatw na sprzedaż. Są po jednym sezonie lęgowym. Nadchodzący sezon 2008 będzie ich drugim. Są ładne i w pełni sił. Nie są z jednego gniazda.
  8. xwiatr

    woliera

    barciol, no dobra może nawet 2,5m wystarczy, ale sam przyznaj, że 1,75 to trochę za mało??
  9. xwiatr

    woliera

    Na długośc 7m spokojnie wystarczy, ale 1,75m szerokości to zdecydowanie za mało. Królewskie mają właśnie piekny długi ogon, a watkich warunkach to się on za długo nie utrzyma. Zaraz będzie połamany. Uważam, że minimum to 3m szerokości. Pozdrawiam
  10. dabek, trzeba przznać że faktycznie twoje bażanty mają duzo miejsca. Nie rozumiem więc dlaczego nie udały ci się lęgi
  11. to raczej cięzka sprawa. Tak jak u innych. Młodzież z reguły ma barwę podobną bez względu na wiek.
  12. no woda ciepława, to też rozwiązanie na krótką metę. Nawet gdy jest śniego to może być problem, bo w wolierze jest zadeptany. Ale zimą bażanty zdająsię mieć zmniejszone zapotrzebowanie na wodę. Jeśli jednak trzeba by kombinować to można kupic taką płytę grzewczą. Stawia się na niej poidło i woda nie zamara.
  13. tak sobie teraz czytam ten temat. Dobrze, że twoja kurka wyzdrowiała. Ja też miałem kiedyś taki problem z kuropatwą. Otóż, w wolierze leżał kawałek sznurka, takiego zwykłego do presy. Sznurek ten niestety zaplątał się jednej z samic kuropawy i zacisnął. Nie zauważyłem tego dopóki nie zaczęła kuleć. Kiedy ją złapałem, aby usunąćten sznurek miała już sporego rozmiaru zmiany martwicze na nodze. \długo potem jeszcze nie mogła dojść do siebie. Z własnego doświadczenia więc dabek propnuję sprawidzić czy czegoś nie ma na nodze. Pozdrawiam
  14. Ile chcesz trzymać tam bażantów? Czyto ma byc bażanciarnia hobbystyczna czy raczej profesjonalna? Zamierzasz hodować jeden czy wiele gatunków bażantów? Czy chcesz prowadzić wylęgi naturalne pod nasiadką, czy inkubatory? Krótka mówiąc jest to temat rzeka. Napisz więcej szczegółów, wtedy cos pomyślimy.
  15. Nie dziwię się, że takie własnie bażanty polecił ci sąsiad. Wszystkie bażantowate są piękne, ale złociste są chyba najpiękniejsze. Niestety w związku z tym jest z nimi pewien problem. Otóż trudno już o ptaki tgo gatunku, które byłyby silne genetycznie. Niestety wielu hodowców, stosuje chów wsobny nie przykładając uwagi do wymiany krwi w stadzie. Ptaki krzyzują się w jednej rodzinie co w konsekwencji po kilku latach wpływa na osłabienie lęgowości, odporności a w konsekwencji jakości ptaków. Jeśli będziesz więc nabywał te ptaki zwróć uwagę właśnie na sposób ich hodowli. Wypytaj się hodowcy skąd bierze koguty, jak często zmienia krew itp. Jeśli uda ci się kupić dobre ptaki to będziesz mógł cieszyć się ze świetnych efektów swojej hodowli. Pozdrawiam
  16. Witam, Faktycznie, o czymś takim słyszałem. Podobno ławiej je hodować w małych klatkach, gdyż są one monogamiczne. Dlatego też w jednej klatce może przebywać tylko jedna parka. Jeśli więc by każdą taką parkę trzymać w wolirze to byoby to zupełnie nieopłacalne. Klatki mają tę zaletę, że można ustawiać je pietrowo. Nie wiem jednak jak wygląda tam sprawa rozrodczości. Kuropatwy są bardziej zdziczałe od bażantów. Takie klatki są więc dla nich na pewno stresujące. A to pewnie wpływa na ich wyniki w lęgach. Pozdrawiam
  17. No cóż, jedyne co mogę powiedzieć o takie "pseudointrodukcji" to, to że jest to po prostu strara pieniędzy i czasu. Nie ma szans aby taka garstka bażantów utrzymała się. Zwłaszcza jesli przyjdzie sroga zima. Aktualnie mamy wyż drapieżników. Zajęcy, bażantów (o kuropatwach nie wspomnę) jest jak na lekarstwo. Myślę jednak, że jest to naturalny cykl natury. Jak jest duzo drapieżników to jest mało ich ofiar. W ciągu kilku lat z powodu braku pożywienia ilość drapieżników spadnie w naturalny sposób i wówczas znów pojawi się więcej ptactwa i zwierzyny drobnej. I tak w kółko, chyba, że będzie się drapieżniki dokarmiać takimi introdukacjami...
  18. xwiatr

    Woliery

    Ja uważam, że warto jest zrobić siatkę z drobnym okiem przynajmniej w wolierach dla małych bażantów. Młode bażanty są mniej odporne na choroby, zwłaszcza takie przenoszone przez drobne ptaki. Faktycznie możesz to przegrdzić ładnym deskami. Ale równie dobrze możesz zrobić to siatką, jak nie polietylenową to na przykład metalową. Młode nie muszą być od siebie odizlowane ścianką.
  19. Myślę, że to byłoby dobre do zastosowania doraźnego. Jak już problem dziobania występuje. Bażanty mają to do siebie, że jak raz posmakuja krwi, to potem cały czas będą dziobać dopóki nie poczują, że jest to niedobre. Pewnie po popsikaniu takim preparatem dziobany ptak ma cierpki smak i w konsekwencji inne przestaną go dziobać. Co prawda lepiej zapobiegać niż leczyć, ale jak już problem wystąpi to trzeba działac szybko i skutecznie.
  20. Młode do woliery zewnętrznej można przesadzać już w okoliach 5-6 tygodnia życia, gdy zaczynają się przepierzać i gubić młodzieńcze piórka. Wcześniej jednak należy powoli je przygotowywać do tego ograniczając dogrzewanie sztuczną kwoką. Pamiętaj również, aby w wolierze zewnętrznej zapewnić im jakiś schronienie przed deszczem (daszek, gęste rośliny itp.) Jest to szczególnie przydatne podczas tegorocznych, nocnych deszczy. Jeśli chodzi o łączenie młodzieży z różnych miotów, to nie ma reguły. Wszystko zależy od tego jak dużo będą miały miejsca. Jeśli jest zbyta ciasno, to nawet potrafią się zadziobywać z tego samego miotu 10 tygoniowe ptaki. Ja po prostu do dużej woliery zawsze wpuszczam około 6-7tygodniowe ptaki. Czasam się tam dziobną, ale nie jest to raczej duży problem.
  21. Hmm... Może być też problem z robaczycą. Szkoda, że nie zrobiłeś sekcji tego, który padł. Warto byłoby wówczas zajrzeć do jelit i tchawicy. Ale skoro jest już dobrze to OK. Proponuję podawać im jednak witaminy do picia w ramach profilaktyki.
  22. Też uważam, że obcinanie dziobów jest niehumanitarne. Rozdziobywanie jaj to jest bardzo częsty problem w hodowli bażantów. Najczęściej jaja zaczyna rozdziobywać właśnie kogut. Potem, uczą się od niego rozdziobywać kury. W przypadku mojej hodowli również zawsze pomagały sztuczne jaja. Nie jest to droga zabawa. Ja płaciłem po 50gr za sztukę. Raz jednak nie pomogły nawet sztuczne jajka. Musiałem więc kogutowi założyć osłonkę na dziób. Dopiero wtedy przestały rozdziobywać.
  23. 2,5 cm to już dość drobne oczko. Co prawda wróble potrafią sie przez nią jeszcze przecisnąć, ale raczej już żaden drapieżnik nie da rady. Przez oczko 2cm już nie przechodzą. Jeśli wolierę chcesz postawić wewnątrz ogrodzenowego terenu, np. gdzieś na podwórko to spokojnie taka grubość drutu wystarczy. Jeśli jednak woliera będzie wolnostojąca to, lepiej zrobić z grubszego drutu. Pamiętaj, o tym, żeby zabezpieczyć wolierę przed podkopaniem. Nawet najlepsza siatka nic nie da, jeśli drapieżnik się podkopie. Wpuszczenie siatki w ziemię na głębokość 30-50 cm spokojnie wytarczy. Pozdrawiam
  24. Wydaje mi się, że to może być problem z niedoborem białka zwierzęcego. Młode bażanty potrzebują go więcej niż inne pisklaki. Spróbuj im dawać gotowane jajko.
  25. Koledzy mam pytanie. Otóż mam wolierę około 5 arów. Moje bażanty mają tam sporo miejsca i pomyślałem, żeby nieco urozmiacić faunę w tej wolierze. Otóż myślałem żeby do tej woliery wpuścić kilka zajęcy. Słyszałem, że niektóyrz tak robią. Z ekonomicznego punktu widzenia byłoby to bardzo korzystne. Zające są w cenie. Nie wiem jednak jak takie wspołlokatorstwo wpłynie na moje bażanty. Czy będzie to dla nich korzystne? A może im zaszkodzi? Z góry dziękuję za rady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.