kogut
Użytkownik-
Postów
246 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez kogut
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
-
Bażanty łowne żyją też na wolności samoistnie, czyli to że u Ciebie na polu są bazanty to nie znaczy że ktos je tam itrodukował. Jest zima to bazanty lgną do zabudowań i przyciąga je dostęp do pokarmu. Ale dowiedz się które koło łowieckie dzierżawi areały w poblizu i już będziesz wszystko wiedział.
-
Nie powinno być problemów z wysiadywaniem. Bażanty złote zawsze wysiadywały jaja bez problemu z diamentami miałem problemy i inkubowałe. Ale kolega miał bażanty diamentowe i wysiadywały. Problem jednak może się pojawić gdu będziesz miał kilka kur na koguta i mało miejsca. Z tym wysiadywaniem też częściej są problemy, najlepsze wyniki osiaga się gdy inkubujesz sam jajka w inkubatorze. Jednak widok samicy wodzącej młode to chyba najmilsze co może spotkach hodowce,
-
Kuropatwy są zwierzętami łownymi, dzikimi i nie zostały wciągnięte na listę zwierząt które mozna sobie bez pozwolenia hodować. To nie to samo co bażanty łowne. Czyli aby chować parkę kuropatw trzeba mieć speclane pozwolenie, a złapanie kuroatw na polu to poprostu kłusownictwo.
-
Skoro chcesz tak sobie wszystko dokładnie od podstawa, to popros tego architekta niech Ci narysuje kilka kresek, wizualke jakąś zrobi i gotowe. Jak bierzesz u niego dom to powinien Ci to za darmo zrobić.
-
To co robisz, czyli dokarmiasz to jedyna rzecz jaką możesz zrobić: tyle i aż tyle. Bażanty spokojnie dadzą sobię rade jak będą dokarmiane mróż i śnieg im nie straszne. To że nie przychodzą może mieć wiele przyczyn: - Ktoś inny je dokarmia i tam chodzą - poprostu zmieniły lokalizację - najgorsze - ktoś je złapał lub poprostu padły ofairą drapiezników. Jak możesz to podrzucaj jeszcze pokarm, daj znać czy przychodzą.
-
Z TEGO CO CZYTAM TWÓJ OPIS to są to idealne warunki dla bażantów złotych. Dla nich super sprawdzi się budka. tzn ten stary gołębnik. Bazanty złote właśnie potrzebują czegoś takiego.
-
Jak masz dostep do odpadów, tzn dobrych płyt tylko o długościach np 2,5m, to spokojnie ożesz zbudować idealny kurnik. Lekka konstrukcja z drewna i obić to płytą. Parametry taka płyta ma bardzo dobre. Jest estetyczna i higieniczna. Że by calość dobrze wyglądał trzeba zrobić obróbki blacharski. Blache pognie Ci każdy dekarz. Ogolnie takich rzeczy się z płyty obornickiej nie robi bo drogo wychodzi, 100zł/mkw przedraża sprawe. Jak masz materiał za darmo to super.
-
Odróżnienie kury jest chyba nie możliwe. Zawsze słyszałem że wprawny hodowca może odróżnić. Ja choduję bażanty już prawie 10 lat i nie daje rady. Nie ma dla mnie znaków szczególnych aby takie kury rozpoznać. Może jak bym wziął starą i młodą do ręki to z jakimś % pewności bym wskazał starszą. po kolrze skóry budowie. Ale to tylko takie domysły.
-
Tak to prawda. marcinc86 masz w 100% racji podstawa to urozmaiocna dieta, bo na wolności to sobie skubną troche trawy, chwasta, robaczka, coś zielonego jakieś ziarko i to na co mają ochote co ich organizm potrzebuje! W wolierze my musimy im to wszystko dostarczyć. Zresztą jak dasz mieszankę do korytka to widać że niektóre rzeczy jedzą chętniej inne pozostawiają, to co zostaje w korytku zależy od okresu. Czyli same regulują sobie to co pobierają z paszy.
-
Jeżeli chodzi o budkę dla bazantów łownych to taka nie istnieje, żadna kura nie wejdzie do budki. Baznaty lowne znosza jaja na ziemi, w ygrzebanym dołku lub coś ala gnaizdku. Czasme składają jaja jak popadnie. Warto jednak naukładac w rogach woliery gałęzi tak by mogły tam się schować. Najlepsze są gałęzie drzew iglastych bo dłużej utrzymują świeżość. Jak włożysz do woliery jakiś ładny konar lub ciekawy pinek to też dobrze to zrobie bażantom. Jestem na 100% pewny że jak wstawisz budke , to będzie stała pusta.
-
Ja od zeszłego sezonu mam ten inkubator: http://www.infermo.pl/i110-Inkubator-iBator-MES-36-polautomatyczny.html Bardzo fajnie wykonany i skutecznie lęże, Moim zdaniem wart polecenia. Jak byś chciał zaoszczędzić można też nabyc tańsża wersję bez tacy lęgowej ale tacka naprawde ułatwia inkubacje. Podobno mozna tez tą wylegarkę zakupić z silnikiem ale nie testowałem tego rozwiązania, mam czas to obracam jaja ręcznie,
-
Niestety na płeć piskląt nie mamy wpływu. Ptaki to nie gady Bo jak inkubuje się węże albo krokodyle to temperaturą można sterować czy chcemy samce czy samice. U ptaków nie da się nic zrobić. Jak by to było takie proste to wylęgarnie sterowały by płcią jak chcaiły i nie płaciły dużej kasy za seksowanie. Ale to własnie jest piękne w hodowli
-
Inny ptak : PRZEPIÓRKA CHIŃSKA...
kogut odpowiedział(a) na Sindy temat w O wszystkim.... i o niczym...
Ciężko u nas dostać przepiórki czystej krwi, pomijając iż już sama przepiórka chińska to poprostu krzyżówka. Kolorów jest cała gama, wszystki są dobre Jezeli chodzi o klatki dla przepiórek to to spokojnie mozesz dawac na spód siano lub coś takiego - nie ma najmniejszego problemu. Problem będzie tylko polegał na tym że będziesz musiał często wsymieniac podszyt bo szybko będzie się zgnajał. Jak byś w klatkach miała kratkę lub ruszt podłogowy odchody same by przelatywały i nie było by problemu z czyszczeniem. Wysokie masz te klatki, nie jest to za dobre bo przepiórki potrafią się rozbijać - podskakiwać i podwrukać i trzaskać o sufit. Lepsze są niskie klatki - 30cm to max. Jescze jedno na co bym ci zwrócił uwagę to bardzo małe stadko. Na tą klatkę możesz spokojnie wstawić 7 samiczek i samczyka przepiórki chińskiej. Przepiórki chińskie -
SIatka na krety - do uzycia jako siatka na woliery
kogut odpowiedział(a) na Bodzio temat w Urządzenia hodowlane
Siatka taka jest super ale na wewnętrzne ściany wolier, bo siatki z tworzywa są mocne, Miałem okazję widzieć taką siatkę na krety i jest rzeczywiście na tyle mocna że mimo cienkich żyłek nie zerwiesz jej. Jednak rozciąć ją nozem lub przegryźć nie ma problemu. Wiadomo drapiezniki mają czas i ostre zęby, jak będą miały możliwosc przegryźć to przegryzą. Znajomy ma rząd kilku wolier dookoła całość ogrodzeona na zewnątrz jest ze siatki zgrzewanej stalowej. W środku siatka PCV która spokojnie wystarcza. -
Nie polecał bym takiego rozwiązania z dwóch powodów. Po pierwsze zbyt mała powierzchnia, na 20 metrach koguty będą się biły, aż jeden drugiego nie wykończy. Można założyć osłonki na dzioby ale jak koguty a przynajmniej jeden z nich będą waleczne to i tak nic to nie da. Po drugie na pewno dojdzie do niekontrolowanej krzyżówki, bażanty będą się swobodnie krzyżować , a Ty nie będziesz wiedział które jajo i który pisklak pochodzi od koguta mongolskiego, a który od łownego. Po prostu zrobi Ci się bałagan. Nie mówię, że krzyżowanie jest złe, ale w sposób kontrlowany i z głową. Wpuścić wszystko razem do jednej woliery to po w następnym sezonie będziesz miał gatunkowy bałagan i problemy z płodnością.
-
Nigdy nie bawiłem się w tego typu zabiegi no bo i poco. Wiadomo ogony w warunkach woliery łamią się bardzo często. Naszczęście pióra odrastają. Kolega gdy zalezało mu na szybszej regeneracji wyrywał kikuty tak by jeszce szybciej odrosły. Bo jak pióra są połamane to trzeba się liczyć z tym że odrosną dopiero wraz z cosezonową wymianą pierza.
-
Czy spotakliście się z klatkowym chowem bażantów. Chodzi mi konkretnie o klatki przemysłowe w jakich utzrymuje się stada rozpłodowe bażantów. Są to takie płaskie klatki z podłogą pod kątemże jaja same się wytaczają . Mniej więcej tak jak jest to w klatkach dla przepiórek.
-
młode pawie zachorowały :( pomocy ! :(
kogut odpowiedział(a) na Max temat w Karmienie i pielęgnacja.
Na początku dał bym coś pewnego na odrobaczenie. Mogą to po prostu być syngamozy czyli robaki w układzie oddechowym - konkretnie tchawicy i stąd ten problem. Robaków mogłeś przy sekcji nie zobaczyć jak nie jesteś wprawny w tego typu sprawach. Jeśli nie to kolejny krok dał bym w kierunku pleśniawki. Jest to choroba typowo grzybicza (bodajże jej prawidłowa nazwa to Aspergiloza). Jej objawy są podobne do chorób, które wcześniej poruszyliście czyli np. mykoplazmozy. Ptaki na początku tracą apetyt potem grzyb osłabionego ptaka atakuje w układzie oddechowym i zaczynają się objawy duszności. Ten grzyb to najczęściej pojawia się gdy nie ma odpowiedniej higieny, namnaża się w resztkach paszy wilgotnej ściółce itp. Ja nie znam jakiegoś skutecznego leczenia, jednak to co napisałeś że oddzieliłeś ptaki od innych to mogło im dodatkowo zaszkodzić jeżeli zamknąłeś je np. w ciasnej nieprzewiewnej komórce. No nic trzeba próbować, może tych pawi nie da się już uratować ale przynajmniej warto popróbować – szukać rozwiązania by na następny raz być gotowym. Daj znać jak coś się będzie działo, jak wpadniesz na jakieś skuteczne rozwiązanie. -
Ja hoduje bazanty tylko dla siebie, ale mój kolega sprzedaje około 1000 sztuk rocznie. Dawid251997 pytasz o to po ile Koła Łowieckie skupują bażanty. Musisz wiedziec że to ty będziesz sprzedawał, a nie oni skupowali. Kolega mówił że koła są wybredne i byle czego nie biorą. Trzeba się ostro natrudzić żeby klienta znaleźć. I nie jest tak że jedziesz jak do skupu ze świniami tylko ty jesteś producentem i ty szukasz klientów. Kolega sprzedawał w zeszłym roku po 26zł.
-
Spokojnie nie martw się dojdą do siebie. Na każdej większej fermie bażanty mają obowiązkowo zakładane osłonki. Jak na fermach we Francji mją np 100 000 bazantów to nie mogą sobie pozwolić na kanibalizam.
-
Sam kiedyś próbowałem hodować łyski, ale mi się poprostu nie udało. Z tego co wiem to potrezbuja wody żeby dobrze funkcjonować. Tak naprawde to one niechętnie na ziemie wychodzą na ląd, stąd problem z karmieniem i utrzymaniem piskląt. Ale jakbyś doszedł do ciekawych doświadczeń to proszę npaisz na forum bo jest to bardzo ciekawe.
-
Domki czy kurniki dla bażantów łownych są zbędne. To prawda przy wiekszej powieierzchni przypadającej na 1 sztukę masz większe szanse na sztuczne lęgi, ale to i tak rzadko się to udaje.
-
Teoretycznie nie powinno być roślin trujących i kolczastych, ale tylko teoretycznie. Ja mam tuje i akacje w wolierze i bażanty czują się super.
-
Kolego, napisz o jakich bażantach mowa. Bo bazant bażantowi nie równy. Odpowiedź raczej tak ale nie chcę panąć jakiejś głupoty jak nie wiem o co pytasz.
-
Najlepiej poprostu obciąć je nożyczkami, wyrywanie jest bardziej bolesne i lotki szybko odrastają.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
