Karolina
Użytkownik-
Postów
52 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Karolina
-
007 kawał dobrego wypracowania na temat budowy klatek, najważniesze że działa. Chętnie zobaczyla bym zdjęcie liska w tej pułpace. Jak byś miał to zamieść na forum. Ja niestety nie mam tyle samozaparcia i zakupiłam pułpakę gotową ze sklepu. Dobrze działa 2 lisy złapane i przynajmniej kilkanaście dzikich kotów. Te koty to też tylko problem bo wywieźć ich nie można bo a nóż yłby to kot sąsiada.
-
Mam tez poza bażantami własnie te kaczuszki. Dokładnie ma po parce mandarynek i karolinek. Karolinki ładnie się niosą, naturalnie nad sadzawką kaczka wysiedziała młode. Jezeli zaś chodzi o kaczki mandarynki to totalna cisza drugi sezon i nic. Może poprostu miałam pecha i strafiłam na felerną parę.
-
Najlepiej ich wcale nie łapać, niech sobie chodza wolno. A jak juz trzeba żeby np sprzedac to zrobić to np w nocy bezstresowo dla ptaków.
-
Płyta obornicka może dobrze się sprawdza ale wyglada psakudnie. Nie lepiej pojechac do tartaku i kupić trochę desek. Nawet płyta OSB wygląda lepiej niż malowana blacha.
-
Jakajest prawda z wysiadywaniem jaj
Karolina odpowiedział(a) na gal.anonim temat w Inkubacja i wylęgi
Niekoniecznie musisz mieć takiego pecha, często nawet goguty złocistych są opiekuńcze i potrafią razem z samica wysiadywać. Ja miałam raz przygode z bażantami złotymi, samica w budce wysiedziała 7 jaj i potem wodziła młode. Niestety historia skończyła się tragicznie po ataku lisa który wybił wszystkie bażanty w wolierze potem nie miałam już nigdy bażantów złotych. -
Czy ktoś zna dokładnie jak długo trzeba dośiwetlać o której godzinie zaczynać i której kończyć tak by nie odbiło się to niekorzystnie? Bardzo będę wdzieczna za wskazówki.
-
Ja pawie łapie zawsze w kurniku lub w wolierze. Jak planowana jest jakaś sprzedaż czyli ktoś chce przyjechać kupić pawia to po nocy nie otwieram im woliery i sziedzą zmknięte. Bo inaczej to nie widze możliwości, moje pawie potrafią w dzień siedzieć na dębie na 20 metrach, nie ma takiego śmiałka, który by je tam złapał.
-
Nie wiem co masz na myśli mówiąc doświetlanie, ale z tego co wim to takie sztuczne doświetlanie powoduje zachwianie orientacji bazantów. One po długości dnia oceniają czy jest wiosna czy lato czy zima. Jak tutaj się namiesza to moze być problem z prawidłowym niesienie, wysiadywaniem jaj itp.
-
Jeżeli sprawa dotyczy bażantów łownych moim zdaniem powinieneś skupić się na budowie woliery, bo bażanty łowne niechętnie wchdzą do budek, kurników itp. Może się okazać, że będą używać tylko woliery a do chlewika nie wejdą. Bażant łowny najchetnie śpi na gałęzi nawet w największe mrozy.
-
Moim zdaniem te dane na stronie ptaki ozdobne są opisane bardzo dużym marginesem. Bo to co ja widzę to jest to ogólnie dla jednej rodzinki. Najważniejsze jest jednak by zawsze budowac wiekszą wolierę, im więcej przestrzeni tym ładniejsze bażanty i łatwiejsza hodowla, mniejszy problem z chorobami.
-
Teoria mówi że do takiej krzyzówki nie powinno dojść, bo przyroda sama nie dopuszcza do takich krzyzówek. Ale jednak kury bardzo czesto sa bliskimi kuzynami bażantów. Stąd istnieje mozliwośc takiej krzyżówki, ja osobiście nie jestem zwolenniczką tego typu celowych działań. Z takiej krzyżówki powstają hybrydy - czyli moim zdaniem ptaki nieszczęśliwe. Hybrydy najcżęściej są hermafrodytami czyli poprostu są niepłodne.
-
Drodzy Koledzy nie ma co się bawić w krzyżówki, w dalszej perspektywie do niczego dobrego to nie prowadzi. Zobaczcie tyle bazantów w hodowli to już bazanty nie czyste rasowo. Poświęćcie całą swoją energie by selekcjonować bażanty czystej krwi. Zobaczcie na hodowców psów - krzyżówka = kundel, tylko z czystymi rasowo psami chodzi się na wystawy. To samo powinno byc z bażantami.
-
Przechodziłam się ostatnio po polu - standardowy spacerek jak coroku na wakacjach u rodziców. Z pod nóg jak zawsze wyleciało mi kilka bażantów, jednak w tym roku jest coś dziwnego. Są to praktycznie tylko stare bazanty, nie widze młodych zawsze była t kura i kilkanaście kurcząt. Chyba ulewy czerwcowe i niskie temperatury wpłynęły niekorzystnie na populacje bażantów. Nic dziwnego w czerwcu podobno na polach była masa wody, w lipcu jak woda opadła rolnicy zaorali zagniłe zboża.
-
To i yak masz dużo szczęscia że się w jednym miejscu niosą, bo u mnie to niosą gdzie popadnie.
-
dorcia, z przyjemnością ci odpowiem. Na początek najlepiej jest porozkładac sztuczne jaja, mogą być piłeczki pingpongowe. Bażanty będą bezskutecznie dziobać aż im się znudzi. Jak to nie pomoże to tzreba założyć specjalne osłonki na dzioby.
-
No raczej nie w trakcie godów i lęgów bo mogą się krzyżować.
-
Nie mamy żadnej wielkiej hodowli ale jak lęgną się pisklęta potrafimy mieć nawet 100 sztuk różnych młodych. Nigdy nie używałam nic bardziej zaawansowanego niż zwykłe poidełka. O ile dla dorosłych sztuk nie ma problemu to z pisklakami już nie jest tak łatwo jak wychodzimy do pracy to nie zawsze ma kto tego doglądać. W sklepie hodowanym znalazłam system pojenia taki zestaw dla małych hodowli. Stąd tez moje pytanie czy ktoś z was używa tego typu rozwiązań takich mini systemów?
-
dziobanie sie samis bazanta lownego
Karolina odpowiedział(a) na radek70223 temat w Karmienie i pielęgnacja.
Dziobanie może mieć wiele przyczyn, najczęstrza to zbyt mała woliera dla zbyt wielki liczby ptaków. Drugi problem to może być złe żywienie. W takiej sytuacji trudno o dobre rady, najlepszym rozwiązaniem są chyba osłonki na dzioby. Zobacz ten post: http://forum.bazanty.pl/viewtopic.php?t=6&highlight=os%B3onki[/url] -
Bardzo ładny - naprawde piękny okaz.
-
jakie raritasy jedzą bażanty łowne
Karolina odpowiedział(a) na ziomek3315 temat w Karmienie i pielęgnacja.
Czerwone buraczki są lepsze bo mają więcej witamin niż te pastewne. -
ZIma ciężki czas dla zwierząt
Karolina odpowiedział(a) na młody temat w O wszystkim.... i o niczym...
U nas nad morzem też bardzo zimno ale chyba nie aż tak bardzo jedyne -10 stopni -
6 sztuk bażantów na 30 mkw to będą miały luksusik, "prawie" jak na wolności.
-
Jeżeli chodzi o wyrywanie lub ucinanie piór lotek u pawi nie jest to takie proste. Tzn do wyrwania trzeba trochę siły. Wyrywa się lotki od zwenętrznej części . Najlepiej jak najmniej by nie kaleczyć wygladu ptaka a skutecznie utrudnić mu latanie. Ja kiedyś miałam taki problem z pawiem który ciagle mi uciekał i wyrwanie po 5 zewnętrznych piór w zupełności wystarczyło do tego by przestał latać. Poniżej zdjęcie o które pióra chodzi: http://www.tuczniki.pl/wyrywanie-lotek.jpg
-
Jeżeli chodzi o bażanty łowne to spokojnie wystarczą gałezie, jeżeli chodzi o niektóre ozdobne to plecana jest jak najbardziej budka lub poprostu mały kurniczek.
-
gdzieś już na forum było, że się nie bardzo nadają do legów ale że coś tam się wykluje, pewnie wszystko zależy ile w lodówce leżały:)
