kogut
Użytkownik-
Postów
246 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez kogut
-
próbowałem robic bażantom coś ala budki legowe , ale nie bardzo chciały do nich wchodzić. Nie sądze też by chciały zakladać gniazdo w pomieszceniu, myslę że chetniej załozą gniazdo na powietrzu zgodnie z naturą na ziemi. Oczywiscie mowie o bażantach lownych, które sa mniej udomowiaone niż złote, czy też królewskie. Nie napisałeś o jakie baznaty chodzi bo np. zlote raczej będą składac jaja w budce.
-
Problemy z robotami internetowymi
kogut odpowiedział(a) na Admin temat w O wszystkim.... i o niczym...
Przepraszam, a co to są roboty internetowe bo brzmi to groźnie? -
Nierozpoznać wieku kury bazanta łownego to nie jest dyschonor, bo nie ma pewnosci nawet najstarszy hodowca. Ale kogut ma ostrogi i po ich długości rozpoznaje się wiek bazanta. Ale nie martw się, roczny kogut też da radę
-
Sam kiedyś miałem taki pomysł ale szybko zrezygnowałem! Wodaw w moim mini oczku przypominała gnojówkę po 2 tygodniach. Fakt zabrałem się do tego mało profesjonalnie i moja wolierka to jedynie 15mkw. Jak masz odpowiednio dużą wolierę to można by się pobawić, tylko zadbać o filtracje i dezynfekcje (jezeli dezynfekcja jest wogóle możliwa). Widziałem u innych hodowców piękne woliery dla kaczek - wysiłek duzy ale efekt super. Ale czy bazanty dobrze się będą czuły z kaczkami to tez wszystko zależy chyba od wielkosci woliery.
-
Bażanty na wolności prawie tylko tym się żywią, nasiona chwastów, traw, troche zbóż, jakieś tam korzonki, czasem żołędź w całości. Tak wiec jeżeli masz okazje uzbierać darmowego pokarmu to dobra to rzecz. A jak jeszce bażanty to jedzą chętnie to tymabrdziej. Też kiedyś coś takiego próbowałem , ale to co ja miałem z odsiewu to raczej odpady i mało nasion. Bardzo wilgotne i praktycznie nie dało sie tego przechowywać. Ale kiedys wziąłem worek pośladu po odwiewaniu gryki i to było bardzo dobre, moze mało w tym rzeczy wartosciowych ale bazanty miały zajecie z rozdrapywaniem:)
-
Nierozwinięte pióra u dorosłych ptaków
kogut odpowiedział(a) na Krystian temat w Karmienie i pielęgnacja.
Też miałem taki problem u koguta w zeszłym roku jesienią jak przyszły pierwsze jesienne ochłodenia. Ale nie mam pojęcia co moze być przyczyną. -
Większość stosuje te czarne, moze z tego powodu z eswego czasu były bardziej dostępne. Jednka jak kupujesz kilka sztuk to proponuje zakup tych w opakowaniu, przynajmniej sam bym tak zrobił. Wygladają bardziej solidnie i powinno sie uniknąć problemu zaczepiania się osłonką o krawędź siatki.
-
Jeżeli chcesz pozyskiwać jajka w celu dalszego wylęgu to wskazane jest około 5-6 sztuk na kogucka, jednka jeżeli chcesz pozyskiwać jajka w celach konsumpcyjnych kurek może być spokojnie 2 razy tyle.
-
Gdzie można sprzedać nadwyżkę bażanta łownego?
kogut odpowiedział(a) na bażant temat w O wszystkim.... i o niczym...
Ta nadwyżka to jakaś duża nadwyżka? Ile Ci zostało?. Bo jak nie dużo to może rosółek. -
Jest kilka podstawowych rzeczy które taka klatka musi mieć. 1. Minimum pół metra kwadratowego na stadko. 2. Wysokośc około 25cm (aby przepiórki nie rozbijały się) 3. podłogę z siatki , a pod siatka szufladę na odchody. 4. podłoga pod katem tak by jajka wypadały do szufladki. 5. karmidło na zewnątrz, bo przepiórka bardzo rozrzuca pokarm. 6. Poidło najlepiej jakieś butelkowe też z łatwym dostepem z zewnatrz. Pozdrawiam
-
Witaj Ma cku po dłuższej przerwie. Myslę że nikt się nie pogniewa, że piszesz o kuropatwach, zresztą wiekszośc chyba ludzi na forum nie ogranicza sie do hodowli jedynie bazantów. Nie mam juz kuropatw ale mam pewne doświadczenia z przed paru lat. Podstawowa informacja jest taka, ze hodowla kuropatw wymaga zezwolenia. Nie jest to tak jak z bazantami. Poprosyu musisz miec zezwolenie od Wojewody lub starosty. Ale nie zniechęcaj się przypadkiem, poprostu trzeba mieć to na uwadze albo załatwić pozwolenie albo tak jak większość hodowców poprostu hoduj i miej to na uwadze teraz do rzeczy, odpowiedź na twoje pytania: Kuropatwy sa zwierzętami monogamicznymi, czyli kojarzyą się w pary, 1 kogut+1 kurka. Dodatkowo koguty są bardzo zaciekłe i bronią teretorium i jescze bardziej niż bazanty potrafią zwalczać konkurencje. Ja próbowałem trzymać je w wolierze z bażantami, i ten mały kogucik kuropatw gonił bazanta aż pióra leciały, tak więc trzymanie z bażantami raczej odpada. Aczkolwiek kolega trzymał z bażantami i problemów nie było. Byłem kiedys na fermie i pary kuropatw trzymali w klatkach takich około 2 mkw z polową zadaszoną i rzekomo w ten sposób uzyskiwali najlepsze efekty. Mlode odchowywali podobnie jak bazanty. Nie miałem sukcesów hodowlanych w tym zakresie tak więc dobrym doradcą napewno co do inkubacji nie bede. Pozdrawiam
-
Raczej nie liczył bym na to, że bażanty zaczną Ci znosić jaja w jedno gniazdo. Fakt mają tendencje do tego, że jezeli jedna kura usiądzie na jajach wtedy pozostałe podpinają sie pod jej gniazdo i znoszą jajka. Problem wynika z tego taki, że jaj nie są z jednego okresu i nie wszystkie sie wyklują. Poza tym kury mogą też zganiać kwokę z gniazda no i efektem będzie przeziębienie jaj. Jednak nie martwił bym się tym zbytnio. Bo bardziej prawdopodobne jest to że kury będa znosiły jaja gdzie popadnie, a jak jakaś zacznie kwoczyć wtedy będzie to twój sukces, wtedy tez zobaczysz czy gniazdo jest zagrożone. Narazie się nie martw.
-
Pisklaki powinienś trzymać w dogodnych warunkach. Pierwsze 3 dni zapewnić im temperature około 36 stopni, potem codziennie zmniejszać o 1 stopień. Tak mówi teroia, w praktyce dajesz im żarówke, i obserwujesz jak skupiają się pod zarówką to znaczy ze jest im za zimno, jak rozkładają sie po kątach to za gorąco. Łatwo dobrać w ten sposób moc żarówki i jej wysokość. Co do żywienia kup najlepiej pasze, są gotowe mieszanki dla bażantów w każdej zentrali paszowej i każdy chyba producent coś takiego oferuje. Tam już sa zmieszane witaminy i inne niezbędne składniki. Do picia do wody warto domieszywać odrobine preparatów witaminowych, też dostępne u weterynaża lub w sklepie z paszami. Karol mógłbyś napisać jaka to odmiana bażanta? Jak udało Ci się teraz na zime uzyskać jajka, w jakich warunkach je trzymasz, czy doświetlasz?
-
Z tego co pamiętam tp już ktoś o coś podobnego kiedyś pytał. Patrząc na sówj inkubator nie wydaje mi się to aż takie skąplikowane urzadzenie. Problem tkwi tylko w dokładnej regulacji temperatury. Najlepiej dla Ciebie było bu chyba obejrzeć dokładnie jakiś wybrany model. Na forum jest użytkownik "wodnikus" zajmuje się tym profesjonalnie.
-
Myślę ze chodziło o jakąś mutację, wiesz wielu hodowców róznie nzaywa swoje bażanty.
-
Fakt to chyba rzeczywiscie fenomen. Zdarzało mi się zaobserwować by samiec siadał na gnieździe, ale raczej po to by je rozkopać. Wprost niesamowite.
-
Pogoda w tym roku spłatała nam niezłego psikusa. Za oknem mamy pogodę super wiosenną. Obserwuje u moich bażantów, że aura bardzo na nie wpływa. Szcególnie dzisiaj rano, kiedy na termometrze mam 13 stopni, kogut zaczął szaleć, zawsze był spokojny a teraz tak jak by dostał dodatkowej dawki energii. Jak tak dalej pójdzie to lęgi w tym roku rozpoczną się, wczesniej
-
karol powtarzasz się, chyba trudno trafić by ktoś akurat z twojej okolicy wszdł na to forum i akurat miał na sprzedaż bażanta złocistego. Oczywiście nie uważam że jest to wykluczone. Troche mi się wydaje, że jest już troche póxno na takie zakupy. Spróbuj poszukać np na allegro, ale wtedy w gre musi wchodzić wysyłka.
-
Bardzo dobrze zebrane do kupy same konkrety. Mam tylko jedno zastrzeżenie, alebo pomyłka albo nieścisłość. Napisałeś czas inkubacji 21 dni, a powinno być 24. Chyba że nie policzyłeś 3 dni w klujniku. Acha i warto dodać, że ten okres dotyczy bażanta łownego, bo inne gatunki bażantów nie koniecznie mają taki sam okres inkubacji. Mam swoje doświadczenia jeżeli chodzi o nałozenie do inkubatora świeżego jaja. Raz nałożyłem całą partię kilkanaście sztuk, poszedłem do woliery patrze a tu kurka zniosła jajko, było jeszcze ciepłe, od razu włożyłem do parti nałożonej do inkubatora, nawet nie zdążyło wystygnąć. Z zaciekawieniem obserwowałem jak sprawy się będą miały. Wszystko było OK, z jaja sprawnie wykluł się bażancik. Nie jest to napewno próba odzwierciedlająca zasadę, jednak świadczy chyba też o tym, że nie taki diabeł straszny.
-
Szcerze mówiąc jestem zaskoczony, że o tej porze roku kurka czaczęła znosić jajka. Nie spotkałem się z czymś takim , to raczej jakiś fenomen. Ale nie wiem jak hodowane są twoje bażanty, bo chyba jest to możliwe tylko w pomieszczeniu gdzie mają wmiare ciepło i więcej światła, bo czytałem, że jak sie chce przedłużyć nośność należy doświetlać pomiesczenia z bażantami. Zresztą podobnie jest ze zwykłymi kurami, jak chce sie żeby teraz dobrze znosiły jajka to też trzeba świecić światło wieczorami w kurnkiu. Wracając do twoich bażantów, to pytanie jest takie czy jajka będą zapłodnione? Czy zauważyłeś by kogut krył kurki? Co do zachęcania do wysiadywania jaj to mam same złe doświadczenia, próbowałem już takich metod , nakrywałem kurki koszykiem, w jednym przypadku kura zaczęła kwoczeć jednak trwało to 2 tyg. i wszystkie jajka się zepsuły.
-
Wodnikus, czy robisz też ochowalniki. Jestem wprawdzie hobbystą, ale bywa że na hodowlę bążantów mam mało czasu i to najgorsze jest to że jak się najwiecej zaczyna dziać to ja mam najmniej czasu. Kolega montował sobie coś ala skrzynie z płyty osb, gdzie włożył regulator temperatury z żarówki promiennika. Ustawiał sobie zadaną temperature i regulator ją trzymał. Ja pracuje tylko na żarówce i bywa to kłopotliwe, zawsze mam przeczucie, że źle coś robie. A chciałbym żeby pierwsze 2 tyg. życia bażanty spędzały u mjie w optymalnych warunkach. CO myślisz na temat tego rozwiazania? Ad. Maciek, myśle że skoro robisz wszystko od podstaw warto by było moze i u ciebie o czymś takim pomyśleć.
-
Ten temat był już poruszany na forum, na początek proponuje poczytać. Bo wiesz to o co pytasz to temat rzeka. Jak poczytasz to zadawaj konkretne pytania.
-
Czy u was wszystkie bazanty wykluwają się w jednym czasie.
kogut odpowiedział(a) na piotrek temat w Inkubacja i wylęgi
No też mnie to zawsze zastanawiało. te naukowe obliczenia statystyki, słupki danych z których raczej nic nie wynikało. Czytałem o opracwaniach dotyczących koloru skoruperk -
Ja jestem jak już gdzieś wcześniej wspominałem raczej amatorem niż profesjonalnym hodowcom, jajek mam kilkadzieścia moze kilkadziesiąt wciągu sezonu, przechowuje je poprostu w piwnicy na półce, nie przykładam się też zbytnio do statystyk, ile procent odpada, a ile się wykluje, ale śrdnio jest to w grnicach 70%. Co do pomiesczenia w którym chciałbyś mieć inkubator i zarazem jaja to raczej nie jest to dobry pomysł. Bo w pomieszceniu z inkubatoremnie może być niskiej temperatury, przynajmniej z takim inkubatorem jak wcześniej proponowałeś. Duża różnica pomiędzy komorą a otoczeniem spowoduje np skraplanie się pary wodnej. Poza tym inkubator będzie jadł dużo prądu a przy okazji nagrzewał pomieszcenie.
-
Oj, spóźniłem się Spóźnione ale szcere życzenia do wszystkich przesyłam
