Od trzech lat zajmuję się amatorską hodowlą pawi. Posiadam jedną parę. Przez okres 2 lat parka chodziła po całym podwórku. Jednak od roku kogut postanowił wprowadzić swoje rządy. Najpierw przeganiał kury, potem psa, na końcu rozprawił się z moimi latoroślami. Kiedy terrorysta próbował mnie zaskoczyć wybudowałem woliere i tam umieściłem drania . Cwaniak jest piękny, a przez niego kurka musi znosić niedogodności więźnia. Jeśli ktoś zna sposób na przytęperowanie terrorysty proszę o wypowiedz w powyższej sprawie. Chciałbym je wypuścić, jednakże na leśniczówce prowadzę gospodarstwo agroturystyczne i niechciałbym narażać gości na stres. Pozdrawiam. Costek.