mark Opublikowano 5 Listopada 2010 Opublikowano 5 Listopada 2010 Silny wiatr, otwarcie dzwi i rano brak 3 bazantów. Kogut łowny [jedyny w mojej hodowli, przypadek] plus kogut i kura kałkaz. Kałkaz kogut dał się złapać reszta jak na razie bez szans.Mam pytanie czy mieliście straty w podobny sposób?[ ucieczka] Cytuj
Woliera Opublikowano 8 Listopada 2010 Opublikowano 8 Listopada 2010 Ucieczka bażantów to norma:) przynajmniej u mnie. Już nie pamiętam ile razy zapomniałem furtkę zamknąć. Ale u mnie zazwyczaj wszystkie bażanty udaj się złapać. Mam taką pułapkę na lisy którą zastawiam tez na bażanty. U mnie o tyle jest dobrze ze bażanty są nauczone i nie odchodzą daleko. Cytuj
mark Opublikowano 8 Listopada 2010 Autor Opublikowano 8 Listopada 2010 Wróciły do mnie też. Jeden nawet sam wszedł do garażu [padał deszcz]. Niestety jeden nie przeżył, po gwałtownym szarpaniu 3 minuty po już nie żył. Sekcja i skrzep krwi w środku jak również w sercu. [zawał czy co?] Cytuj
marcinc86 Opublikowano 10 Listopada 2010 Opublikowano 10 Listopada 2010 Ja w wielkanoc bedac u dziadkow alapalem bsamca bazanta zlocistego. Pewnie komus uciekl hehe. i tak zaczela sie moja hodowla Cytuj
Bodzio Opublikowano 18 Listopada 2010 Opublikowano 18 Listopada 2010 Fakt jak to jest bażant złoty to raczej w naturalnych warunkach w łowisku się nie uchował Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.