Max Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Witam serdecznie Mam bardzo poważny problem, mam młode 6 tygodniowe pawie, dziś zauważyłem u 2 młodych objawy jakieś choroby, a mianowicie : kichają, mają katar z nosa (płynna przeźroczysta maź lejąca się z jak woda) i oddychają otwierając dziób i łapią powietrze jakby nie umiały oddychać, proszę o pomoc w zeszłym roku miałem to samo, choroba wybiła mi wszystkie 11 sztuk młodych, nie pomogła pomoc weterynaryjna gdyż weterynarz po prostu się nie znał... Tak ja to widziałem przynajmniej. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc Cytuj
rapit Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Na mój gust jest to mykoplazmoza, jak miałem podobne problemy z pawiami to zawsze leczyłem w tym kierunku. Trochę późno bo jak już masz takie objawy to może nie być lekko z leczeniem. Ja stosowałem lek Linco-Spectin, ale id do weta i kup to co ma jak najszybciej. Warto tez przeczytac ten artykuł o mykoplazmozie choroby_bazantow_mykoplazmoza.php Cytuj
Max Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Autor Opublikowano 25 Sierpnia 2010 a wie ktoś może gdzie w woj opolskim (najlepiej jeszcze powiat K-Koźle) znaleźć dobrego weterynarza znającego się na pawiach ? Cytuj
rapit Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Nie mam zielonego pojęcia gdzie u Ciebie szukać weterynarza. Ale idź do pierwszego lepszego by dał ci Coś na mykoplazmoze. Nie ma co liczyć że trafisz na lekarza co będzie się znał na pawiach. Ale mykoplazmoza jest powszechna u wielu zwierząt i środków na tą chorobę jest dużo. Cytuj
Max Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Autor Opublikowano 25 Sierpnia 2010 jutro się wybiorę do najbliższego jakiego znam, jeśli się im polepszy boć co gorsza pogorszy dam znać dzięki za pomoc Cytuj
rapit Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Koniecznie daj znać jak tam Ci poszło, bo mykoplazmoza to częsty problem i każde doświadczenie hodowcy jest na miare złota. Cytuj
Max Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Opublikowano 30 Sierpnia 2010 byłem u weterynarza, od czwartku stosuję preparat "lautecin" i nic żadnego rezultatu a z małymi jet coraz gorzej, stają się coraz bardziej chude, coraz mniej jedzą... Od czasu gdy wykryłem u nich tą chorobę to młode wraz z matką przebywają w zamkniętym pomieszczeniu by reszta nie zachorowała... Aktualnie chorują 4 z 6 młodych... Gdy pisałem temat chorował tylko jeden... Może ktoś wie jak je odratować ? Cytuj
kogut Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Na początku dał bym coś pewnego na odrobaczenie. Mogą to po prostu być syngamozy czyli robaki w układzie oddechowym - konkretnie tchawicy i stąd ten problem. Robaków mogłeś przy sekcji nie zobaczyć jak nie jesteś wprawny w tego typu sprawach. Jeśli nie to kolejny krok dał bym w kierunku pleśniawki. Jest to choroba typowo grzybicza (bodajże jej prawidłowa nazwa to Aspergiloza). Jej objawy są podobne do chorób, które wcześniej poruszyliście czyli np. mykoplazmozy. Ptaki na początku tracą apetyt potem grzyb osłabionego ptaka atakuje w układzie oddechowym i zaczynają się objawy duszności. Ten grzyb to najczęściej pojawia się gdy nie ma odpowiedniej higieny, namnaża się w resztkach paszy wilgotnej ściółce itp. Ja nie znam jakiegoś skutecznego leczenia, jednak to co napisałeś że oddzieliłeś ptaki od innych to mogło im dodatkowo zaszkodzić jeżeli zamknąłeś je np. w ciasnej nieprzewiewnej komórce. No nic trzeba próbować, może tych pawi nie da się już uratować ale przynajmniej warto popróbować – szukać rozwiązania by na następny raz być gotowym. Daj znać jak coś się będzie działo, jak wpadniesz na jakieś skuteczne rozwiązanie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.