dabek Opublikowano 27 Września 2007 Opublikowano 27 Września 2007 Witam!Dziś po południu jedna z moich kurek bażanta łownego zaczęła kuleć na prawą łapę. Według mich pierwszych oględzin jest to złamanie. Proszę doradźcie mi co mam zrobić. Kurka pije i je .Dzięki pozdrawiam. Cytuj
rapit Opublikowano 29 Września 2007 Opublikowano 29 Września 2007 Nie chcę tutaj być pochopny w osądach, ale tak czasami się u mnie też dzieje. Pewnie gdzieś spłoszona uderzyła o siatkę. Jeżeli to jest złamamnie to pewnie kurka zawsze już będzie kuleć. Ja nie bawie się w leczenie, w takiej sytuacji poprostu następnego dnia mamy rosół. Ale może to nie jest złamanie, jak poczekasz tydzień do następnej niedzieli:) to nic się raczej nie stanie. Cytuj
wydra Opublikowano 30 Września 2007 Opublikowano 30 Września 2007 To zależy czy to złamanie czy może skręcenie. Przy złamaniu raczej nie opłacalne i problematyczne leczenie więc jestem za rosołem niestety. Natomiast przy jakimś zwichnięciu może by można to wyleczyć. Ja mam małego bażanta który na jednej z nóżek miał krzywice palców. Późno się do tego zabrałem bo dopiero około 10 tyg. ale podprostowanie ich i założeniu usztywnień w postaci zapałek oraz po zaklejeniu plastrem problem krzywicy raczej zniknął. Cytuj
młody Opublikowano 1 Października 2007 Opublikowano 1 Października 2007 Możesz poczekać zobaczyć co się bedzie działo, ale raczej na cud bym nie liczył. Sam szybko zobaczysz czy warto trzymac kulawego bażanta. Cytuj
dabek Opublikowano 1 Października 2007 Autor Opublikowano 1 Października 2007 Czesc!!!Naszczeście wszystko w porządku . Trochę spanikowałem. Byłem dziś po południu u weterynarza, kurka ma lekki obrzęk na nodze ale już zaczęła chodzić troszeczkę lepiej. Musiała poprostu się spłoszyć i niefortunnie udezyc o coś .Myślę że pies sąsiada musiał ja spłoszyć bo w nocy strasznie wyje.Dzieki za rady. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cytuj
xwiatr Opublikowano 26 Października 2007 Opublikowano 26 Października 2007 tak sobie teraz czytam ten temat.Dobrze, że twoja kurka wyzdrowiała. Ja też miałem kiedyś taki problem z kuropatwą. Otóż, w wolierze leżał kawałek sznurka, takiego zwykłego do presy. Sznurek ten niestety zaplątał się jednej z samic kuropawy i zacisnął. Nie zauważyłem tego dopóki nie zaczęła kuleć. Kiedy ją złapałem, aby usunąćten sznurek miała już sporego rozmiaru zmiany martwicze na nodze. \długo potem jeszcze nie mogła dojść do siebie.Z własnego doświadczenia więc dabek propnuję sprawidzić czy czegoś nie ma na nodze. Pozdrawiam Cytuj
dabek Opublikowano 31 Października 2007 Autor Opublikowano 31 Października 2007 WITAM!Z moja kurka wszystko jest ok. XWIATR dzieki za rade złapałem ja wczoraj na nodze juz nie ma sladu obrzeku.pozdrawiam wszystkich czesc!!!!!!! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.