polania Opublikowano 16 Czerwca 2007 Opublikowano 16 Czerwca 2007 Witam, dzis podczas koszenia laki znalazlam jajo bazanta i postanowilam ze sie nim zaopiekuje tylko jest maly problem malo wiem na temat i nie mam rzadnego sprzetu czy moglby mi ktos doradzic co i jak robic zeby sie z tego jajeczka wyklul pisklaczek?? jak narazie wsadzilam go to koszyczka wyloozonego trawka ta co skosilam zapalilam nad nim lampke tylko wkoncu nie wiem jaka ma byc temp. wszedzie roznie pisze. prosze o pomoc, pozdrawiam Ania Cytuj
bażant Opublikowano 16 Czerwca 2007 Opublikowano 16 Czerwca 2007 Do inkubowania jaj musi być specjalne urządzenie, czyli musi ono być szczelne, aby cały czas utrzymywało stała temperaturę .Podczas inkubacji jaj musi być spełnionych jeszcze kilka waznych rzeczy. Wilgotność ok. 60-65%, jaja muszą być obracane dwa razy dziennie i musi być wentylacja aby pozbywać sie dwutlenku węgla który szkodzi rozwijającym się zarodkom. Sądzę że z tego jajka nic nie będzie ponieważ temperatura jaka jest wymagana (37, raczej tam nie była . Mogła być za duża lub za mała.Są jeszcze kury które kwoczą ale jeśli się nie ma ani inkubatora sztucznego lub inkubatora naturalnego to można zapomnieć o udanych lęgach. Teraz to jajeczko to się nadaje na jajecznice. (Przepraszam jeśli kogoś uraziłem.) Cytuj
polania Opublikowano 16 Czerwca 2007 Autor Opublikowano 16 Czerwca 2007 dziekuje za odpowiedz temperaturke mam caly czas 37 stopni, wilgotnosc jako taka tez jest, jak nic z tego nie bedzie to trudno przynajmniej sie staralam pozdrawiam Cytuj
młody Opublikowano 18 Czerwca 2007 Opublikowano 18 Czerwca 2007 Niestety bażant ma rację, tego typu eksperyment nie ma szans powodzenia, inkubaja wymaga naprawde precyzyjnie określonych warunków. Jak chcesz się pobawić w wylęgi to proponuje zaopatrzyć się w inkubatorek. Na początek wystarczy najprostrzy np taki:http://www.hodowlany.pl/i166_Inkubator__do_wylegu_jaj_6ka_Eko.htmlNa początku możesz sobie popróbować, kilka jajek kupisz za pare złoty. A przyjemność z udanych legów jest wielka. Cytuj
xwiatr Opublikowano 18 Czerwca 2007 Opublikowano 18 Czerwca 2007 Polania, ty to masz szczęście. Ja zawsze chciałem znaleźć jajo dzikiego bażanta. Przynajmniej miałbym pewność, że wykluje mi się silny ptaki. Byłby świetnym materiałem rozpłodowym.Zastanawia mnie czy znalazłas tylko jedno jajo, czy może było ich więcej. Jeśli było tylko jedno jajo i w dodatku nie leżało w gnieździe, to jest duże prawdopodobieństwo, że to jajo jest porzucone i może z niego się nic nie wykluć. Cytuj
marcinerek Opublikowano 19 Czerwca 2007 Opublikowano 19 Czerwca 2007 xwiatr, szkode ze mi nie mowiles tego kilka lat temu wowczas, podobnie jak Polonia, podczas koszenia "chwastow" w malym lesie ( w 2 letnich drzewkach) trafilem na gniazdo bazanta - a mnie samica wystraszyla jak z zarosli metr ode mnie sie wyrwala.jajek bylo chyba 11 - o ile mnie pamiec nie myli. Oczywiscie zostawilem gniazdo w spokoju i nie bylo nic wykosozne w jego poblizu i wiem ze maluchy sie wykluly. Ale wowczas nie myslalem o hodowli bazantow. Ale z drugiej strony nie wiem czy bym sie odwazyl na podbieranie jajek, z drugiej strony - teraz juz poglowie bazanta jest u mnie dosc spore w porownianiu do tych kilku lat wstecz - wiec moze ze 2 bym teraz podebral? w kwietniu bylo bardzo mile zjawisko jak bazanty do mojego podworka przychodzly - 3 koguty i stadko ok 10 kur - w sumie, raczej pojedynczo przychodzily, ale kury stadkiem. Przepraszam ze nie na temat. mialem wene - musialem sie podzielic. ) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.