wydra Opublikowano 15 Czerwca 2007 Opublikowano 15 Czerwca 2007 Muszę podzielić się z kolegami pewnym doświadczeniem niestety nie bardzo pogodnym. Mam bażanty łowne, złozyły jajka zbierałem je przechowywałem zbudowałem inkubator. No i tu pojawile się problem.Inkubator działał ok. Tem. i wilgotnośc była na właściwym poziomie aż do 21 dnia. Pisklaki miały się niedługo wykluć a tu zawiódł termostat. Nie wyłączał żarówek jajk się ugotowały i 42 jajka poszły nastraty.Chciałem tutaj zaproponować aby zakładać w takich inkubatorach albo zarówki takie aby nie miały szans przegrzania albo jakiś awaryjny wyłącznik. No i nie oszczędzać na poszczególnych elementach.Bażanty doniosły jeszcze kilka jajek, inkubator poprawilem.Lepiej dopasowałem moc żarowek i czekam teraz. Cytuj
marcinerek Opublikowano 16 Czerwca 2007 Opublikowano 16 Czerwca 2007 Czesc Wydra, wiem co czujesz,mialem podobnie z tym ze u mnie wystapil blad czynnika ludzkiego - konkretnie moj.Gdy dokladalem druga polke z jajkami (pierwsza porcja juz tydzien sie grzala) zrobilem to tak umiejetnie, ze czyjnik temperatury zakrylem wlasnie ta polka ( konkretnie scianka) i czujnik zamiast mierzyc temp powietrza mierzyl temp deski. A ze mialem zarowki 2x100 Wat - bo takie akurat mialem , efekt taki sam jak u Ciebie. teraz mam kable grzewcze do terrarium i czekam na wynik. w czwartek sie dowiem.trzymajcie kciuki! Cytuj
xwiatr Opublikowano 16 Czerwca 2007 Opublikowano 16 Czerwca 2007 hmm... skąd ja to znam Też kiedyś w inkubatorze własnej proukcji straciłem kilkanaście jajek. Źle, wydawało się, że wszystko jest OK, a w rzeczywistości źle działał termostat i jak to mówią "po ptokach" Ból był tym większy, że bawiłem się wtedy jeszcze w hodowlę różnych gatunków bażantów, miałem kilka jajek tragopana, diamntowego, królewskiego... Jeśli nawet przeliczyć straty finansowe to były one wtedy duuuże.Tak sobie wtedy pomyslałem, że po co ja kombinowałem z tym majsterkowaniem, trzeba było kupić jakiś formowy inkubator i teraz cieszyć się ptakami zamiast drapać po głowie. Jak to mówią: "Polak mądry po szkodzie"... Cytuj
wodnikus Opublikowano 2 Stycznia 2008 Opublikowano 2 Stycznia 2008 A można założyć takie małe urządzenie jak termostat. Ustawić go na 39stopni i podłączyć przed grzałką ale za termoregulatorem właściwym. Koszt takiego urządzenia nie całe 50zł.Chyba warto zainwestować Cytuj
wydra Opublikowano 2 Stycznia 2008 Autor Opublikowano 2 Stycznia 2008 termostacik to jak pisałem był tylko taki własnej roboty bo tak myślałem na początek zobaczę a poźniej było mi szkoda że nic nie wyszło. Dobrze że chociaż coś się wykluło . Teraz robię z kupnym termostatem jak się popsuje to nie będę miał przynajmniej do siebie pretensji Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.