Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Muszę podzielić się z kolegami pewnym doświadczeniem niestety nie bardzo pogodnym. Mam bażanty łowne, złozyły jajka zbierałem je przechowywałem zbudowałem inkubator. No i tu pojawile się problem.

Inkubator działał ok. Tem. i wilgotnośc była na właściwym poziomie aż do 21 dnia. Pisklaki miały się niedługo wykluć a tu zawiódł termostat. Nie wyłączał żarówek jajk się ugotowały i 42 jajka poszły nastraty.

Chciałem tutaj zaproponować aby zakładać w takich inkubatorach albo zarówki takie aby nie miały szans przegrzania albo jakiś awaryjny wyłącznik. No i nie oszczędzać na poszczególnych elementach.

Bażanty doniosły jeszcze kilka jajek, inkubator poprawilem.

Lepiej dopasowałem moc żarowek i czekam teraz.

Opublikowano

Czesc Wydra,

 

wiem co czujesz,

mialem podobnie :( z tym ze u mnie wystapil blad czynnika ludzkiego - konkretnie moj.

Gdy dokladalem druga polke z jajkami (pierwsza porcja juz tydzien sie grzala) zrobilem to tak umiejetnie, ze czyjnik temperatury zakrylem wlasnie ta polka ( konkretnie scianka) i czujnik zamiast mierzyc temp powietrza mierzyl temp deski. A ze mialem zarowki 2x100 Wat - bo takie akurat mialem , efekt taki sam jak u Ciebie.

teraz mam kable grzewcze do terrarium i czekam na wynik. w czwartek sie dowiem.

trzymajcie kciuki!

Opublikowano

hmm... skąd ja to znam

 

Też kiedyś w inkubatorze własnej proukcji straciłem kilkanaście jajek.

Źle, wydawało się, że wszystko jest OK, a w rzeczywistości źle działał termostat i jak to mówią "po ptokach" :-(

 

Ból był tym większy, że bawiłem się wtedy jeszcze w hodowlę różnych gatunków bażantów, miałem kilka jajek tragopana, diamntowego, królewskiego...

 

Jeśli nawet przeliczyć straty finansowe to były one wtedy duuuże.

Tak sobie wtedy pomyslałem, że po co ja kombinowałem z tym majsterkowaniem, trzeba było kupić jakiś formowy inkubator i teraz cieszyć się ptakami zamiast drapać po głowie.

 

Jak to mówią: "Polak mądry po szkodzie"...

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

A można założyć takie małe urządzenie jak termostat. Ustawić go na 39stopni i podłączyć przed grzałką ale za termoregulatorem właściwym. Koszt takiego urządzenia nie całe 50zł.

Chyba warto zainwestować :wink:

Opublikowano
termostacik to jak pisałem był tylko taki własnej roboty bo tak myślałem na początek zobaczę a poźniej było mi szkoda że nic nie wyszło. Dobrze że chociaż coś się wykluło :). Teraz robię z kupnym termostatem jak się popsuje to nie będę miał przynajmniej do siebie pretensji

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.