Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witam ! Tydzień temu zakupiłem bażanty do swojej długo szykowanej woliery (dwie kurki jeden kogut) Woliera ma ponad 70 metrów kwadratowych są w niej posadzone drzewka i rożne krzaczki, trawa, zrobiony domek zeby mogły się w nim chować. Mam pytanie czy bażanty potrzebuja jakiegoś dłuższego czasu żeby przyzwyczaić sie do nowego miejsca ? Moje ciągle sa strasznie dzikie, nie moge nawet podejsc do woliery bo odrazu zrywaja sie w góre, nie mowie juz o podawaniu pokarmu badz zmienianiu wody. Jak tak dalej pojdzie to albo sie zabija albo zerwa siatke !
Opublikowano

Wszystko zależy od tego jakie bazanty kupiłeś. Z tego co piszesz wynika ze twoje są bardzo dzikie. Nie powinno być jednak problemu z przyzwyczajeniem ich do nowych warunków i oswojeniem.

 

Staraj się łagodnie je przyzwyczajać do siebie. Na początku narzuć im do woliery dużo gałęzi aby miały sie gdzie chować. Zakaż podchodzenia do woliery obcym osobom. Podawaniem wody i pokarmu zajmij sie osobiście. Zawsze wchodź do woliery w tym samym ubraniu.

 

Jakieby twoje bażanty, dzikie nie były to napewno wkońcu się oswoją.

Ale tydzień to jeszcze mało czasu.

Opublikowano

Tak 70 metrów na 3 bazanty to marzenie niejednego hodowcy. Nie dziwie się że twoje bażanty są takie dzikie, w takiej przestrzeni:)

 

A teraz tak na serio też miałem kiedyś takiego dzikiego koguta, pradopodobnie ten co go od niego kupiłem złapał go na polu, strasznie był dziki ale się stopniowo przyzwyczaił.

Opublikowano

no właśnie zniosła juz dwa jajka, ale nie wiem czy "coś było" pomiedzy kogutem a kurka a po drugie sa tak wystraszone ze raczej nie bedzie na nich siedziała. Zamowilem inkubator i spróbuje je inkubować. Mam nadzieje ze coś sie wykluje i ze młode bażanciki bede bardziej oswojene niż te co mam teraz.

ps. dzisiaj rano pod moja woliera chodził zupełnie dziki bażant - ale fajnie !

Opublikowano

Co do kontaktów damsko męskich u bażantów, to bym się nie obawiał bo instynk zachowania gatunku jest naszczęście bardzo silny:)

 

Gorzej z instynktem macierzyńskim, ale jak masz inkubator to no problem.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
no niestety żadne z jaj które zniosła moja kurka nie było zalężone :( , natomiast z jaj ktore kupiłem od hodowcy juz zaczynaja sie po malutku kluć :D . Moze moj kogut nie mial ochoty na igraszki bo wyladowal na nowym miejscu.
Opublikowano

Z kogutami, czasami tak właśnie bywa.

Zdarza się, że kogut który wydaję się być doskonalym materiałem rozpłodowym (dziki, pięknie upierzony, agresywny wobec rywali) okazuje się być zupełnym gapą w stosunkach kurko-kogucich.

Zdarzają się też bardzo spokojne koguty, które zamiast interesować się rywalami robią swoje :wink:

 

W tym włeśnie sezonie jeden z moich kogutów wydawał się być najlepszy. Bardzo aktywny, głośny agresywny. Atakował nawet moje nogi gdy wchodziłem do woliery, a jak przyszło do wyników to na 23 jajka 2 były zalężone :x

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.