Skocz do zawartości

szuti

Użytkownik
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia szuti

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. Witaj. niestety nie jestem jeszcze szczęśliwym hodowca ale bardzo dokładnie słedzę forum i się uczę (na błędach innych) Niewiem czy Ci pomogę ale ja kupiłbym szybciutko mechaniczny miernik wilgotności (widziałem gdzieś takowy) nie pamiętam dokładnie gdzie ale zajrzyj na strone sklepu hodowlany. jeszcze jedna rada jak masz już coś kupic to wydaj troszke więcej pieniędzy ale będziesz miał pewnośc że kupiłeś porządny sprzęt www.hodowlany.pl/i578_Wilgotnosciomierz ... ladny.html takie coś mierzy bardzo dokładnie i napewno nie zawiedzie i niewiele kosztuje. A co się tyczy Twojego inkubatora to bym się skontaktował z producentem i zarządał wymiany komputera sterującego skoro nie minął rok to masz prawo do gwarancji. A tymczasem mierz tęperaturę recznie i dokonaj korekty ze wskazaniem miernika (troche jest z tym zachodu ale bedzie to taniej jak wyrzucic jajka)
  2. szuti

    kupie

    Patryk czy ty musisz zaśmiecac każde forum swoimi durnowatymi postami??????????????????????????
  3. A ja myślę że jesteś normalnym kłusownikiem i chodzisz po polach i szukasz gniazd więc jak się coś trafi to bierzesz i wciskasz nam ściemy. Więc nie pytaj o rady jak wiesz co robic
  4. szuti

    Instalacja

    dokładnie tak jak piszesz stosując "złodziejki" to będzie najbezpieczniejsze skoro jak widzę nie znasz się kompletnie na prądzie. Tylko nie przesadzaj i nie podłączaj zbyt wielu żarówek bo i możesz przegrzać jajka i może ci bezpieczniki wywalać. nie wiem jeszcze jakim prądem możesz obciążyć ten termostat jaki posiadasz, bo i jego żywot może okazać się niewielki. Poprostu spali się i nic z nim już nie zrobisz. Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania odnośnie prądu to pisz na gg 9570574 postaram się Ci pomóc
  5. No i jeszcze coś: Kiedyś od pewnego baaaaaardzo doświadczonego hodowcy gołębi pocztowych usłyszałem fraszkę jak miałem podobne dylematy: JEśLI MłODY Z JAJKA WYJść NIE MOżE - NIE POMAGAJ ZBYT DROGIE JEST ZBOżE I tej zasady trzymam się do dzisiaj.
  6. # W celu otrzymania dobrego rezultatu wskazane jest przetrzymywać tak jaja nie dłużej niż 5 dni. # Jeśli jaja będą leżeć dłużej niż 5 dni, inkubacja może się skomplikować poprzez: 1. Brak klucia i nie wyklute ptaki obumarłe w jaju. 2. Niewystarczająco dojrzałe zarodki. 3. Klucie pojawi się późno i nieregularnie, ptaki będą słabe i zniekształcone. 4. Niektóre kurczaki zaczną się kluć ale uwolnią się ze skorupki bo będą za słabe. 5. Duża ilość pustych jaj z powodu zbyt starego i nierozwiniętego zalążka. to cytat ze stronki o inkubacji jaj (jak widzisz nie zmyślam) Po prostu prosiłeś o radę wiec Ci jej udzieliłem, jednak co zrobisz to wyłącznie Twoja sprawa (osobiście wolałbym zjeść jajecznicę niż ryzykować kalekie pisklaki) A co się tyczy natury to zostaw samicę nie zabierając jej jaj a się przekonasz na ilu usiądzie i ile wychowa. Chyba właśnie dlatego wymyślono inkubatory i sztuczne kwoki.
  7. po 5-6 dniach powinno być widać widoczne zalążki lub żyłki krwiste jeśli tego nie ma to niestety masz zbuki i lepiej je wywalić wcześniej niech nie zaśmierdzają Ci inkubatora
  8. Przepraszam ale właśnie na tej stronie jest wyraźnie napisane że jajka nie powinny być starsze jak 5 (słownie pięć) dni. Więc w tej sytuacji nie widzę większych szans na wylęgi jaj, które czekały miesiąc aby wylęgły się z nich "zdrowe pisklaki". Co prawda nie jestem jeszcze fachowcem w tej materii ale są pewne granice których niestety nie przekroczymy, matka natura jest nieubłagana.
  9. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Do każdej rzeczy jaką się dotychczas zajmowałem podchodziłem bardzo dokładnie i tutaj też chciałbym wiedzieć wszystko zanim wydam ciężko zarobione pieniądze a mam zamiar docelowo posiadać około 20 gniazd lęgowych więc troszkę to mnie wyniesie więc każde zagadnienie muszę dokładnie zgłębić. Myślę, że jeszcze nie raz będę na tym forum potrzebował waszej pomocy. Dziękuję i pozdrawiam szuti
  10. Na wstępie chciałbym powitać wszystkich miłośników i hodowców z racji tego iż jestem tu nowy. Co prawda na razie jestem na etapie gromadzenia wiedzy i finansów ale mam zamiar zająć się hodowlą bażantów. I u właśnie po przeczytaniu niemal wszystkiego co jest związane z tematem hodowli nie mogłem znaleźć wyjaśnienia tematu który mi nie daje spokoju a mianowicie: Czy "obracanie" jak w inkubatorze to polega na "wywróceniu" jaja na drugą stronę czy wystarczy jak będzie ono przechylone o około 90% według poprzedniej pozycji. Jeśli ktoś jest mi to w stanie wytłumaczyć to byłbym wdzięczny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.