Skocz do zawartości

Iza

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Iza

  1. Sprzedam ok. 1500 sztuk jaj bażancich (b.łowny) cena 1.80 zł/szt. Wschowa, lubuskie tel 502058184
  2. Zakładam się, że na tych czerwonych będą sie lepiej wieszały na siatce lub innych sznurkach. Próba rozplątania najcześciej zakończy sie zcięciem zatyczki. Poza tym te skrzydełka skutecznie zasłaniają bezpośredni widok z przodu, więc nie jestem pewna, cz bażantom to będzie odpowiadało. Kolor czerwony działa na bażanty jak płachta na byka Warto sie logicznie zastanowić!
  3. Iza

    kury

    Jeżeli zakupiłeś tylko same kurki, to zapomnij o ich rozmnażaniu a kogut? A tak serio, jeżeli zapewnisz dla nich zaciszne warunki w wolierce, nie będziesz im przeszkadzał w tym szczególnym czasie, to jest szansa, ze założą gniazdo (lub gniazda) i zaczną wysiadywać jaja. Jednak nie bądź rozczarowany jeśli nie nastąpi to od momentu zniesienia pierwszych jaj, wiele czynników ma wpływ na założenie gniazda. Kura przez kilka kolejnych dni znosi jaja (zbiera), najczęściej ok. 10- 12 sztuk (może i wiecej) i dopiero zasiada i zaczyna wysiadywanie przez kolejne 23-24 dni, żeby w jednym, krótkim czasie wylęgły się wszystkie silne i zdrowe pisklęta. A jak teraz wyglądają gody na małych i dużych fermach??? Kogutom już tylko jedno w głowie pzdr, Iza
  4. Czy moglabyś trochę bardziej rzeczowo opisać na czym polega hodowla bazantów na fermie? Jaki sposób hodowli preferują Anglicy? W jaki sposob rozwiazany jest odchów piskląt, młodzieży i dorosłych ptaków, czy w budkach, czy w budynkach? No i chyba najważniejsze: jak cel ma ta hodowla?: na polowania, sprzedaż komercyjna, mięso... pozdrawiam, Iza
  5. Witam, to co napisałeś "zdarzyło sie że w jeden dzień zniesła dwa jaja" jest fizjologicznie niemożliwe, ponieważ tworzenie jaja w jajowodzie u drobiu trwa około 23-24 godzin. Zatem kurka bażancia nie może znieść wiecej jak 1 jajko dziennie. pzdr
  6. Mrówki i ich jaja są jednym z przysmaków bazantów. Gdyby Twoje bażanty były zdrowe na pewno ucieszyły by sie takimi sublokatorami. Jeśli bażanty są osowiałe to coś nie tak z ich zdrowiem, może pasza nie taka, może dopadły je pasożyty? Trudno po krótkim opisie zdiagnozować powód ich osowiałości. Napisz trochę więcej o bażantach i ich pożywieniu, wolierze, podłożu na którym żyją. Pozdrawiam, Iza
  7. To jest bardzo przykre zdarzenie i szkoda bazantów. Niestety często ma miejsce, zwłaszcza jeśli solidnie nie zabezpieczymy woliery, czy innego "pomieszczenia" gdzie przebywają ptaki. Często tworząc przestrzeń dla bażantów zapomina się o niebezpieczeństwie związanym z drapieżnikami. A to jedna z podstawowych rzeczy o której powinniśmy pamietać, kiedy zaczynamy tę przygodę. Z własnego doświadczenia proponuję wkopać siatkę na głębokość co najmiej 0,5 metra wgłąb ziemi. Najlepsza siatka druciana powlekana tworzywem (nie koroduje zbyt szybko) lub plastikowa o niewielkich oczkach i grubości co najmniej 0,5 cm. Warto po umocowaniu siatki (od strony zewnętrznej woliery) obłożyć ją sporymi kamieniami i dopiero zalać fundament lub zasypać ziemią. Drapieżniki (także ptaki) starają sie wejść do bażantarni także innymi ścieżkami, np. przegryzając siatkę, wspinają się na ogrodzenie (płot, mur nie stanowi żadnego problemu zwłaszcza dla lisa), dlatego należy szczelnie i solidnie montować i łączyć elementy konstrukcyjne woliery. Zbliża się zima i drapieżcy różnego gatunku będą szukali dostępu do naszych pupili. Profilaktycznie polecam także zakup i zamontowanie żywołapek. Ja także do tej pory mam przed oczyma widok "ścieżki śmierci", jaką został lis w mojej wolierze, po całej nocy polowania ... dusił, nadgryzał, odgryzał głowy, niezbyt głęboko zakopywał i tak załatwił kilkadziesiat sztuk. Po akcji uciekł tą samą drogą. Potem była rozpacz, wściekłaść i pretensje do siebie, że do tego doszło. To była nauczka na przyszłość. Teraz wiem, że zabezpieczenie woliery to b. ważny element udanej hodowli. Pozdrawiam.
  8. Moje pytanie skierowane jest do uczestników tego forum: dlaczego rozmawiając o tak ciekawym temacie i tak pięknych ptakach podpisujecie sie pod postami anonimowo? (oprócz niewielu wyjątków!) Wielokrotnie korzystam z innych forum tematycznych, często profesjonalnych i osoby, które korzystają z tego typu dobrodziejstwa jakim jest forum dyskusyjne, podpisują się z imienia i często nazwiska (lub nazwa miejscowości) robią to z szacunku do innych osób, a także ze względów praktycznych: otóż każdy uczestnik jest lub może być dawcą bardzo ciekawego tematu, a przestawienie się umożliwia kontakt i odnalezienie wiadomości. Iza
  9. Przy obsadzie kilku sztuk bażantów nie widzę potrzeby zakładania osłon, o ile rzeczywiscie nie ma wzajemnego dziobania. Ewentualnie można założyć osobnikowi, który jest agresywny wobec pozostałych sztuk w haremie. Osłony tylko w pierwszych godzinach po założeniu trochę przeszkadzają i ptak próbuje ją zrzucić ocierając dziobem o np. ziemię lub drapiąc pazurem, a potem już się tak przyzwyczajają i nie zwracają uwagi na ten dodatek. Z moich doświadczeń (i nie tylko) wynika, że osłona nie wpływa na pobieranie paszy czy wody i nie pogarsza stanu zdrowia ptaków. Czasem jedynie, kiedy bażant podfruwa do góry pod siatkę lub wkłada głowę w gęste krzaki może sie zahaczyć lub powiesić za osłonkę. Uważam ten gadżet za obowiązkowy w przypadku hodowli większej liczby ptaków, gdyż duże zagęszczenie zwłaszcza młodych bażantów nieodzownie wiąże się z z pterofagią (czyli wydziobywaniem wzajemnym piór, głównie z ogona oraz grzbietu) i jest pierwszym krokiem do kanibalizmu, z którego nie można wyleczyć bażantów, dlatego profilaktyka i zapobiegliwość jest szczególnie wskazana. pozdrawiam, Iza.
  10. To wcale nie jest niespotykany widok! Osobiście widziałam bażanty z okien pociagu, kiedy wjeżdzałam na.... Dworzec Centralny w Warszawie! Kilkadziesiat metrów wcześniej na wałach przy torach (na terenie miasta, gdzieś pomiędzy Włachami, czy Ursusem a Dworcem Zachodnim). Dopiero oczy mi wychodziły! Piękne koguty (chyba 2 lub 3) dumnie maszerowały po zielonej trawie! W ogóle, w okolicach stolicy niejednokrotnie widziałam bażanty (kury i koguty) - na terenach centralnej i wschodniej Polski można spotkać wolnożyjące bażanty. Bażanty migrują, zawsze na wschód, najczęsciej rano w kierunku wschodzacego słońca. Pojawienie się bażantów w mieście spowodowane jest niejednokrotnie tym, że pochodzą z hodowli, że miały kontakt z człowiekiem, który je karmił. Zblizają sie do ludzi, bo szukają łatwego pożywienia. Ale nie tak łatwo je złapać! Poza tym często bażanty uciekają z małych przydomowych wolier, ogrodów i błąkają sie po osiedlach ludzkich.
  11. Witam! Jeżeli są Państwo zainteresowani wystawą zwierząt hodowlanych w dużym i małym kalibrze oraz zwierzętami utrzymywanymi amatorsko polecam Krajową Wystawę Zwierząt podczas POLAGRY 2006 w Poznaniu na MTP. Dla każdego coś miłego, można także porozmawiać z wytrawnymi hodowcami o chowie lub hodowli każdego prezentowanego gatunku. Gorąco polecam, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży! Pozdrawiam, Iza.
  12. Witam! Firma, która sprzedaje osłony na dzioby dla odchowanych ptaków, siatkę na woliery i inne gadżety wykorzystywane w hodowli bażantów nazywa sie "Keber" i mieści się w Łodzi. Dla zainteresowanych osób mogę odszukać dokładniejsze dane. Można także szukać osłon u producentów zachodnich (głównie we Francji), na stronach internetowych dużych ośrodków hodowlanych oprócz oferty sprzedaży piskląt, ptaków w różnym wieku, jaj można trafić na dodatkowe akcesoria przydatne w hodowli. Dziobanie się bażantów (kanibalizm i pterofagia) spowodowane są min. stresem związanym z zagęszczeniem ptaków na danej powierzchni, brakami składników pokarmowych (także witaminowych) w paszy, brakiem roślin (zielnych, zbóż, krzewów, drzew) na wolierze, które "odwracają uwagę" jednego ptaka od drugiego. Poza tym "pojawienie się krwi" na kuprach, kloakach lub innych uszkodzonych częściach ciała bażantów działa jak "płachta na byka" tzn. w krótkim czasie powoduje nasilenie dziobania przez coraz większą liczbę ptaków. Dlatego należy codziennie kontrolować stan zdrowia i upierzenia ptaków, żeby nie dopuscić do uaktywnienia się któregokolwiek z w/w nieporządanych zachowań. W przypadku pojawienia się krwi należy bezwzględnie danego ptaka wyizolować od grupy(bo zadziubią go na śmierć), zdezynfekować ranę pioktaniną lub innym środkiem odkażającym. Jeżeli jednak nasila się wzajemne wydziobywanie piór, dziobanie do krwi wydaje się niezbędnym założenie osłon. pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.