Skocz do zawartości

donald997

Użytkownik
  • Postów

    101
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez donald997

  1. Jeszcze możesz wylęgać, ale nie zwlekaj za długo jak już to zrób to teraz To są odporne ptaki także zima im nie zaszkodzi, tym bardziej że zimy już praktycznie nie ma
  2. Pewnie masz rację, ta cecha bażantów łownych ujawnia się znaczniej w co drugim pokoleniu zgodnie z II Prawem Mendla... Kolega kupił pisklaki miały być czyste łowne widocznie oszukali go , bo już w nie były czyste "genowo". Najlepiej teraz nie mieszać tych "mieszanych" z czystymi, aby nie pogorszyć sprawy prawda?
  3. Nie ma co ich przegrzewać, szczególnie w takie upalne dni jak teraz bo dosyć ciepła mają więc ja bym wlączał im promiennik na noc dopiero w zasadzie... Powodzenia!
  4. Przez pierwsze dwa dni temp musi utrzymywać się na poziomie 31- 32 st. także na początek b. dobra. Potem przez kolejne dni stopniowo zmniejszamy temperaturę, wieszając żarówkę coraz wyżej: - kolejne 7 dni 30 st. - poźniej stopniowo zmniejszać co ok. 1 st, tak aby uzyskać 18 st. W ten sposób przyzwyczaisz pisklaki do warunków środowiskowych.
  5. Witam hoduję bażanty łowne, ostatnio nawet zakupiłem taki domowy inkubator i zacząłem inkubować jaja bażancie. Po wykluciu trafiło się 5 na 50 wyklutych takich czarnych (jak na zdj) są całkiem inne od tych normalnych co zwykle. Może to jakaś inna rasa kojarzy ktoś może taką? Jaja mam swoje, wziąłem kilkanaście jeszcze od kolegi, ale on też ma czystą rasę. Czym to może być spowodowane? TO może być powoód sztucznej inkubacji? Podczas naturalne takie coś mi się jeszcze nie zdarzyło od kilkunastu lat hodowania...
  6. W zasadzie to zależy jakie ilości hodujesz, bo jak jakieś większe bardziej opłaca się samemu coś wymyślić, w zasadzie nie trzeba nic wymyślać bo jest to łatwe do zrobienia. Jak masz kilka-kilkadziesiąt sztuk można kupić
  7. Najlepiej przepiórki do nich wpuścić
  8. Marne szanse żeby coś się uratowało, bo nie wiadomo ile czasu były w zimnie (bez utrzymania temp.) Możesz spróbować ale trzeba by było włożyć od razu do inkubatora może coś się wykluje..
  9. U moich pisklaków też to często występuję i to zaraz po wykluciu już nawet. Mają powykręcane nóżki i nie mogą samodzielnie stać na nich. Wtedy uszkodzone są już kości i nie da się nic już zrobić...
  10. Ja też mam na górze 2,5 i spokojnie wystarcza
  11. Najlepiej ją do tego przymuś - włóż do skrzynki jaja podkładowe i wsadź ją i przykryj drugą skrzynką
  12. Najlepiej bogatą w witaminy, makro i mikroelementy paszę / karmę. Można podawać też owoce
  13. Ja podaję paszę dla kur niosek, jest wzbogacona w makro i mikroelementy oraz witaminy potrzebne podczas niesienia. Dodatkowo możesz dodać jakieś dodatki witaminowe, niektorzy moi znajomi dodawaja ja tego nie robie bo wedlug mnie bardzo dobrze mi sie niosa bez dodatkow
  14. Ale to 14 dni to chyba jest już przesada bo niewiele się z nich wykluje moim zdaniem i dużo będzie odpadów. Wiem to z doświadczenia. Najlepiej zbierać do tygodnia i te pierwsze nie wszystkie są zalężonę dlatego najlepiej dawać do inkubacji takie już po kilku dniach od znoszenia
  15. A na co ci potrzebna tak mniej więcej?
  16. Może spróbuj jej podłożyć jaja podkładowe, powinna nabrać troche instynktu i może coś z tego wyjdzie
  17. Mam go od stycznie i pierwszy rzut już po wylęgu, moim zdaniem jak na swój pierwszy raz całkiem nieźle na 40 jaj włożonych wykluło mi się 32 więc super
  18. A nie lepiej kupić jakąś żywołapkę i włożyć tam jakiś smakołyk żeby szkodnik się złapał a potem wywieźć gdzieś daleko do lasu? Po trutce to własnie tak jak mowicie - smierdzi i czasem inne zwierzeta domowe moga sie zatruc, a poza tym trzeba zbierac i zakopywac zabite szczury a to jest raczej nie przyjemne ;/
  19. Ale po co profesjonalna dezynfekcja dla kilkunastu lub kilkudziesięciu jajek no już bez przesady Wystarczy saszetka Virkonu nie ma co przesadzac Profesjonalna dezynfekcja może się nadawac do jakis wielków kurników chlewni itp...
  20. No może być, ale szału ten termostat nie robi, moim zdaniem powinienes sobie dołożyć i kupić lepszy. Ten RT-2 posiada małą dokładność temperatury bo do 1 st. więc jest za mała dokładność ewidentnie, bo wahania temperatury podczas inkubacji powinny wynosić 0,2 stopnia więc sam widzisz jaka różńica.
  21. No tak tak zdejmuje sie są takie noski, które nakłada się na dzioby i przebija szpilką przez nozdrze, to jest bezbolesne dla ptaków także bez obaw
  22. Powodów może być bardzo wiele: - kiedy wpuści się nowe bażanty, które się nie znają - źle dobrana dieta - mogą w ten sposób "bić się" o samiczkę Można temu zapobiec stosując osłonki na dzioby, można też umieścić je pod lampą podczerwoną wtedy je uspokoi.
  23. 2 - 3 dni góra, napewno nie więcej!
  24. U mnie kwoka siedziała na jajkach i potem przenosiłem je do zwykłego kartonika, wyściełanego papierem takim kuchennym, co dziennie im zmieniałem, do dogrzania używałem zwykłej lampki biurkowej córki i wszystkie mi pięknie wyrosły, co prawda miałem zaledwie ok 10 sztuk także taka zwykła żaróweczka dawała rade żeby je ogrzać, przypuszczam że przy większej ilości potrzebna by była już kwoka z oprawą promiennikową. DO czego zmierzam - kwoka nie jest konieczna
  25. TRzeba dać im trochę miejsa, żeby się nie cisły, według mnie woliera o wymiarach: 5x7 i wysokości 1,9 lub 2 m byłaby idealna i zawsze może dopuścić kolejne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.