Problem krzywic palców i małych bażancików

Okres inkubacji to dla hodowli najważniejsza sprawa. Od tego zależy skuteczność naszej hodowli.
Piszcie tutaj o swoich problemach podczas inkubacji, klucia, odchowywania w pierwszych dniach życia ptaków.

Problem krzywic palców i małych bażancików

Postprzez rapit » Piątek, 01 Wrzesień 2006 13:39

Witam, jak często zdarza wam się problem krzywicy palców u małych bażantów. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby, jak temu zapobiegać gdzie moze być problem.

Próbowałem jakoś to prostować zawiazaywać ale nic mi się nieudawało.

Dzięki za pomoc
rapit
 
Posty: 241
Rejestracja: Poniedziałek, 28 Sierpień 2006 10:39
Miejscowość: Polska

Postprzez kogut » Piątek, 01 Wrzesień 2006 14:26

Też spotkałem się z tą przypadłością, czasami i moim pisklakom się ona przytrafia. Jak kiedyś wyczytałem spowodowana jest ona głównie brakiem witaminy D, a z tego co pamiętam jakiejś jej rodzaju. Wiadomo że do jajka nie włoży się żadnej witaminy:) czyli jeżeli występuje to nagminnie to znaczy ze chyba dorosłe bażanty są źle karmione.

Próbowałem kiedyś prostować palce, owijając tasiemką klejącą tak by były proste, ale skutki były raczej mizerne, coś tam to zawsze pomagało ale te plasterki spadał, krzywiłyt sie itp. Teraz jak mi sie coś takiego trafi to za namową znajomego lekarza (takiego zwykłego od ludzi:) podaje mieszankę witaminową taką co zwiera dużo witamin d, muszę powiedzieć że jak sie da odpowiedznio szybko to widać postępy, a mniejsze wady leczą sie nei do poznania.

A poza tym nawet jak bażant wyrośnie i ma krzywe palce to wcale go to nie dyskryminuje, maiłe jednego takiego koguta kiedyś z krzywymi pazurami, nie zamienił bym go na żadnego innego.
kogut
 
Posty: 246
Rejestracja: Czwartek, 10 Sierpień 2006 18:12

Postprzez piotrek » Środa, 06 Wrzesień 2006 15:09

Tez czasami spotykam się z tym problemem, z czego on wynika to nie wiem. Bo skoro od jednej kury wykluwam kolejnych 10 jaj a tylko jedno ma ten problem to nie wiem co o tym sądzić.

Ale wydaje mi się że rozwiazanie zaklejania plasterkiem jest całkiem OK. Ja używam zwykłego plastra, delikatnie układam pokrzywione palce na plastrze, ikładam je tak jak powinny być. Obklejam z góry plastrem. Po 2 dniach albo plaster sam spada albo sam go ściągam.
Acha jeżeli oklei się jak najwcześniej to tym lepiej.
piotrek
 
Posty: 11
Rejestracja: Środa, 06 Wrzesień 2006 10:49
Miejscowość: Zielona Góra

Postprzez tragopan » Piątek, 08 Grudzień 2006 19:13

Krzywe pazurki, to problem wielu hodowców. Od kilku lat zajmuję sie tym problemem, ale do końca nie wiem jaka może być przyczyna. Młode zaraz po wylęgnięciu jak mają krzywe pazurki, to podaje przez trzy dni po kropelce witaminy d3. Czasami to pomaga. Mogą się krzywić też palce w wieku 3-6 tygodni z powodu braku witaminy z grupy B- complet. Podaje te witaminy przez 3-4 dni. W okresie zimy jest taka mozliwość że krzywią się palce. Ale wystarczy dać ptaki do pomieszczenia na wysoką ściółkę. Młodym pisklakom też potrafią się krzywić palce z zimna. Można im podwyszyć temperaturę w odchowalnii. Tęperatura w pierwszym tygodniu odchowu powinna być nie nisza jak 36 stopni celcjusza.
[url]http://www.tragopan.pl[/url]
tragopan
 
Posty: 50
Rejestracja: Piątek, 01 Grudzień 2006 15:44
Miejscowość: ALEKSANDRIA

Krzywizna palców u bażantów

Postprzez elteka » Wtorek, 06 Lipiec 2010 18:48

Witam ,
krzywizna palców u młodych bażantów wynika ze złych warunków przetrzymywania młodych ptaków . Jeżeli bażant od razu po skluciu ma wykrzywione nogi (nie chodzi mi o palce), takiego bażanta można hodować , lecz nie można rozmnażać . Jest to już wada genetyczna . ( Ja nie zabijam nawet zwykłych kur , nawet 5-letnich ) . Natomiast gdy bażant w okresie intensywnego rozwoju spędza cały czas pod lampą na płaskiej desce , krzywizna jest praktycznie nieunikniona . Młode bażanty powinno się trzymać na wysokiej ściółce , lub położyć w odchowalniku kilka stabilnie trzymających się gałązek tak aby bażant mógł zacisnąć na nich łapki . Średnicę gałęzi dostosowuje się do wieku . W przypadku kupna młodych , u których jest widoczna krzywizna , jest ona w bardzo prosty sposób do wyleczenia . Umieszcza się kilka gałązek na wysokości ok. 30 cm , gdzie ptaki nocują . Po 2-3 tygodniach nocowania z zaciśniętymi pazurami wszystko wraca do normy . OBKLEJANIE TAŚMĄ SAMOPRZYLEPNĄ STRESUJE TYLKO PTAKI . Jest to błąd . Oczywiście gdy kościec nabierze odpowiedniej wytrzymałości to także pomoże . Wspomniany został także wątek braku witaminy D3 i B Complex . Jest to prawda , lecz wynika to tego , iż witamina D jest wytwarzana przez skórę pod działaniem światła słonecznego ( Tu może być nieścisłość ) Bażanty w naturze mając pod dostatkiem światła słonecznego nie mają krzywych pazurków . W odchowalnikach zwykle stosuje się zwykłe żarówki . Zrobiłem zdjęcie dwóch młodych samic , które zakupiłem u innego hodowcy w celu zmiany krwi u których miałem ten sam problem . Mam nadzieję , że będzie to zdjęcie widoczne . Aby ten problem nie występował stosuje się świetlówki imitujące światło słoneczne (UV-coś tam) . Pozdrawiam , elteka@o2.pl Tomasz Leszczyński
http://movies.empire.fastom.pl/bazant.jpg[/img]
elteka
 
Posty: 1
Rejestracja: Wtorek, 06 Lipiec 2010 17:43


Wróć do Inkubacja i wylęgi

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron
Polecamy:
Hodowla bażantów

Reklama:
Inkubatory do jaj
Sklep hodowlany