czemu zdechł??? Forum hodowców bażantów i ptaków ozdobnych bazanty.pl

czemu zdechł???

Wszelkiego rodzaju informacje, pomoce, sugestie na temat pielęgnacji i żywienia bażantów. Zapraszamy do dyskusji związanych problemami żywienia i zabiegów pielęgnacyjnych.

czemu zdechł???

Postprzez ajlona » Wtorek, 13 Sierpień 2013 16:02

Witam!
Moj kot przyniosl ostatnio do domu piskle bazanta (przynajmniej tak mi sie wydaje). Udalo mi sie go uratowac ale lezal biedaczek ciagle na boku. Schowalam go do pudelka po butach, dalam wody w zakretce i nasypałam troszke platkow owsianych.
Po godzinie weszlam do pokoju a ptaszek siedzial normalnie skulony jakby mu nic nie bylo.
Rankiem obudzilo mnie piszczenie, po wejsciu do pokoju zobaczylam, ze ptaszek biega i popiskuje.
Niestety musialam jechac do pracy wiec schowalam go do pudelka, zrobilam dziurki i tak przesiedzil pol dnia.
Po przyjechaniu z pracy mialam zawiesc go na wies zeby go ktos przygarnął jednak po otworzeniu pudelka pisklaczek pare razy zapiszczal, serduszko przestalo mu bic, obrucil sie na bok i poprostu zdechl.
Co zrobilam zle? Czemu zdechl skoro rano jeszcze biegal jak szalony i nie zanosilo sie na to zeby cos mu bylo?
Bardzo mnie ciekawi ta sytuacja.. zrobilo mi sie bardzo przykro z tego powodu bo naprawde chcialam mu pomoc.
ajlona
 
Posty: 1
Rejestracja: Wtorek, 13 Sierpień 2013 15:54

Re: czemu zdechł???

Postprzez Pio45 » Piątek, 16 Sierpień 2013 8:29

Hm trudno powiedziec, moze mial jakies obrazenia wewnetrzne a moze po prostu ze strachu czy tesknoty za matka
Pio45
 
Posty: 205
Rejestracja: Poniedziałek, 23 Styczeń 2012 14:57

Re: czemu zdechł???

Postprzez dominikp64 » Piątek, 16 Sierpień 2013 9:06

Młode dzikich zwierząt niestety bardzo rzadko przeżywają w "niewoli" że tak powiem.
To pisklę pewnie nawet nie tknęło jedzenia, które mu podałaś. A stres i strach po prostu wykończyły młode.
Moim zdaniem zrobiłaś wszystko co mogłaś żeby mu pomóc.
dominikp64
 
Posty: 79
Rejestracja: Wtorek, 18 Wrzesień 2012 7:42

Re: czemu zdechł???

Postprzez Jan77 » Poniedziałek, 19 Sierpień 2013 10:47

U mnie była podobna historia. Wnuk kiedyś znalazł pisklę. Dołączyłem je wtedy do mojej woliery, ale niestety tez sie nie uchowało...
Jan77
 
Posty: 142
Rejestracja: Wtorek, 31 Styczeń 2012 14:27


Wróć do Karmienie i pielęgnacja.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron
Polecamy:
Hodowla bażantów

Reklama:
Inkubatory do jaj
Sklep hodowlany