pieczenie bażanta

Tutaj piszemy na luźne tematy, niekoniecznie związane z tematyką bażantów. Jeżeli wątek, który zamierzasz rozpocząć nie pasuje do innych kategorii to zrób to w tym dziale

pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Wtorek, 08 Styczeń 2013 21:41

Witam,
Mam pytanie odnośnie pieczenia bażanta co zrobić, aby nie był taki suchy po upieczeniu. W rosole jest miękki i smakuje doskonale. Co radzicie, aby był miękki i kruchy po upieczeniu. Jednym z wypróbowanych sposobów jest obłożenie plastrami boczku, ale nie do końca sprawdza się ta metoda. :)
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez zigi69 » Wtorek, 08 Styczeń 2013 22:36

Kolego może sposób nie na pieczonego ale duszonego według mnie poezja, a wiec dwa sposoby:
I sposób:
Bażanty marynujemy sobie w jakiejś delikatnej marynacie choć wystarczy jak posolisz mięso (bażant po porcjowany już) z półgodzinki wcześniej. Następnie na rozgrzany mocno olej dajemy kawałki bażanta i opiekamy go na dużym ogniu chodzi o to żeby zamknąć pory w mięsie i gdy kawałki są zrumienione przekładamy do rondla. Między czasie bierzemy suszone grzyby zalewamy woda i gotujemy z 15 minut. Do rondla z mięsem wlewamy wywar z grzybów razem z grzybami (można je posiekać na mniejsze kawałki, co kto lubi) do całości dodajemy posiekana cebule około dwie trzy średnie główki cebuli i czosnek według uznania, całość doprawiamy i dusimy przez około godzinę jeśli sosu ubędzie dolewamy wody. Po godzinie dodajemy śmietanę najlepsza jest swojska pełnotłusta śmietana lub jeśli nie masz takiej to kremówkę 30 czy 36% dodajemy i tak jeszcze z dobre półgodzinki dusimy. Dodatki do tego dania według uznania.
II sposób
Tak jak w pierwszym sposobie opieczone mięso przekładamy do rondla i całość zalewamy swojską śmietanę, dodajemy 3 cebule i najlepiej jakaś jarzynkę/wegetę wiadomo pieprz i na wolniutkim ogniu pod przykryciem około 1,5 godziny dusimy.
III sposób
Między czasie przypomniało mi się jeszcze ze bardzo dobrym sposobem jest zamarynować bażanta dzień wcześniej (marynata według uznania np: olej jarzynka/wegeta pieprz zioła prowansalskie ostra papryka musztarda czosnek cebula maga i wódka, oraz co się sprawdza z bażantem cynamon) i upiec go w tak zwanym rękawie foliowym. Mięso soczyste i pycha.
Pozdrawiam i życzę smacznego
zigi69
 
Posty: 255
Rejestracja: Wtorek, 11 Maj 2010 19:48
Miejscowość: Gierałtowiczki

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Środa, 09 Styczeń 2013 6:44

Dziękuję zigi69 za 3 propozycje szczególnie pierwsza wydaje mi się kusząca do sprawdzenia. Co niebawem uczynię. Uwielbiam grzyby i dodatki ziołowe w śmietanie :). Metodę 3 stosowałem i nie byłem z niej zadowolony. Mięso jego kruchość nie spełniło moich oczekiwań.
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez zigi69 » Środa, 09 Styczeń 2013 9:51

Kolego ale spróbuj dodac w 3 sposobie do marynaty wódki i można też dodać sok z cytryny, mieso przechodzi bardzo dobrze przyprawami i przez wódke kruszeje. Cały renkaw wstawiaj do mocno nagrzanego piekarnika potem zmniejsz temp. na ostatnie 5 10 minut możesz rozerwać worek zeby wszystko sie ładnie przypiekło. Mi akurat smakowało w tej konfiguracji.
Pozdrawiam i napisz jak smakowało.
zigi69
 
Posty: 255
Rejestracja: Wtorek, 11 Maj 2010 19:48
Miejscowość: Gierałtowiczki

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Środa, 09 Styczeń 2013 10:10

Kolego, Twoje pomysły mnie zaintrygowały. Spodziewałem się więcej podpowiedzi kulinarnych od kobiet, które lubują się w gotowaniu. Ale twoje pomysły są odlotowe :) . Oj czuję, że wypróbuję wszystkie 3 metody po kolei z tym, że 3 metodę z wódką i cytryną, bo to wydaje się jak najbardziej sensowne, aby skruszało mięso. Ja próbowałem z winem wytrawnym i to mi nie przypasiło. Zreszta dziczyzna tak samo mi nie smakuje z winem wytrawnym. Jedno co dołożę do metody 1 to majeranek. Wczoraj jadłem rosół z bażanta więc dopiero w przyszłym tygodniu pierwsza próba wg metody 1. Do rosołu proponuje dać trochę cząbru górskiego :)
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez zigi69 » Środa, 09 Styczeń 2013 19:47

Kolego co do przypraw to dowolność że tak powiem co komu podpasuje. Nie pisałem proporcji ponieważ przepisy hmm po prostu same mi sie zrodziły, lubię od czasu do czasu cos tam ugotować tak żeby innym smakowało. Co do wina to ja też jakoś nie przepadam za nim choć jedna potrawa mi smakowała, ale w porównaniu do wódki to wódka zrobi to co wino a nie dominuje smakiem. Pozdrawiam
zigi69
 
Posty: 255
Rejestracja: Wtorek, 11 Maj 2010 19:48
Miejscowość: Gierałtowiczki

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Czwartek, 10 Styczeń 2013 12:37

zigi69 już wybrałem dorodnego bażanta 1,6 kg na przyszły tydzień do pieczenia na razie metodą pierwszą. Moja żona ma zrobiony zielnik i co roku przygotowujemy sobie własny zestaw ziół, suszymy i w słoiku czekają na swoja kolej więc mamy ich dostatek. Wiadomo, że każdy ma swoje smaki, ale najważniejsze o co mi chodziło to jak zmiękczyć mięso, aby było równie kruche jak po ugotowaniu w rosole. W czym mi bardzo pomogłeś :) . Po upieczeniu metodę pierwszą na pewno dam znać.
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Środa, 16 Styczeń 2013 10:41

Witam Zigi69 :) ,
Pierwszą metodą bażant upieczony. Powiem krótko jestem bardzo usatysfakcjonowany. Nareszcie kubki smakowe zostały połechtane dobrze przyrządzonym skruszonym mięskiem. Koniec z pieczeniem w całości. Tak samo chcę spróbować z królikiem. Już kruszeje :D w zamrażarce.
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez Pio45 » Środa, 16 Styczeń 2013 12:11

Brzmi super smacznie.
A czy to innego drobiu tez sie sprawdza przepis czy lepiej zastosowac inna przyprawe?
Musze podac zonie niech zrobi
Pio45
 
Posty: 205
Rejestracja: Poniedziałek, 23 Styczeń 2012 14:57

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Środa, 16 Styczeń 2013 12:29

Kwestia dodawanych ziół to kto jakie lubi, ale przepis z grzybami,śmietaną itp. to strzał w 10. Przepis moim zdaniem sprawdzi się do każdego mięsa pod warunkiem że jest hodowane swojsko, bo to mięso całkiem inaczej się piecze niż kupne kurczaki ze sklepu :) ma inną barwę, smak.
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez zigi69 » Środa, 16 Styczeń 2013 22:07

Cieszę się że smakowało. No zamiast bażanta można użyć innego "zwierza" z tym że jak mięso sztucznie pędzone to i smak nie ten będzie. Podobnie można zajaca zrobić z tym ze pierwsze przemrozić w zamrażarce a potem trzeba go obrać z błon ponacinać do dobrej marynaty i dalej już jak w przepisie.
zigi69
 
Posty: 255
Rejestracja: Wtorek, 11 Maj 2010 19:48
Miejscowość: Gierałtowiczki

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Środa, 16 Styczeń 2013 23:07

Kolego, tak wiem o tym na czym muszą być karmione zwierzęta. Kupuje od sąsiada króliki na zielonym i zbożu chowane. I tylko dlatego kupuje bo widzę jak chowa. Już o od trzech tygodni się mrożą więc będzie ok. Ja wychodzę z założenia im wolniej rośnie dane zwierze czyli w normalnym rytmie nie pędzone tym zdrowiej chowane i zdrowsze jedzenie. Na fermach do 1,5 kg dorasta drób w 6 tygodni u mnie 6 miesięcy. W fermach mięso wodniste rosół to biała breja a moje mięso zbite rosół to z samego tłuszczyku robi się żółty, więc wolę zjeść mniej a zdrowiej :) Dlatego jeszcze raz dziękuję za pomoc w przyszłym tygodniu w niedzielę 2 przepis do sprawdzenia.
Przez 3 lata podawałem ptakom różne mieszanki ziołowe. W każdą mieszankę wchodzi zestaw od 6 do 10 ziół. Są one w formie zmikronizowanej czyli w postaci drobnego proszku. I jak w pierwszych dwóch latach chuchałem i dmuchałem na ptaki, aby były zdrowe. Tak teraz problem jak ręką odjął. Nawiązałem kontakt z producentem ziół i ekstraktów i w niedługim czasie wprowadzimy na rynek mieszanki ziołowe na: oczyszczanie, zdrowe trawienie, pierze i skórę, zdrowe oddychanie, odporność, stres i odrobaczanie dla ptactwa. Są to naturalne zioła, żadnej chemii. I przede wszystkim o udowodnionym działaniu terapeutycznym z literatury fachowej farmakognozji. Obecnie badamy mieszanki przed wprowadzeniem na rynek na metale ciężkie, mikrobiologię i pestycydy, aby mieć pewność że produkt nie zaszkodzi zwierzętom, bo rolnik różne rzeczy robi, aby miał lepszy urodzaj w zbiorach ziół. Jak tylko Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny zatwierdzi nam mieszanki to w ramach podzięki za urozmaicenie obiadów wyślę jedno opakowanie na wiosnę mieszanki ziołowej 200 g. Ja dodaje od 1 kg do 2 kg w zależności od mieszanki ziołowej na 200 kg śrutu i efekt jest naprawdę imponujący. Polecam mieszankę na trawienie jak będą młode w maju.
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez Pio45 » Czwartek, 17 Styczeń 2013 9:31

Nie no oczywiscie ze swojskie
W kazdym razie przekazalem przepis i czekam na realizacje w weekend:) Pozdrawiam!
Pio45
 
Posty: 205
Rejestracja: Poniedziałek, 23 Styczeń 2012 14:57

Re: pieczenie bażanta

Postprzez zigi69 » Czwartek, 17 Styczeń 2013 17:31

No myślę że na pewno się sprawdzi taka mieszanka ziół i z chęcią wypróbuje takową.
A teraz koledzy jeszcze wam napisze o rosole może robicie tak w każdym razie u mnie w domu trochę inaczej się robiło ale wracając do sedna ostatnio miałem wenę i próbowałem przepis na rosół z bażanta z magazynu "SEZON" (numer 6) i powiem że poezja smaku.
Więc tak z bażanta wykrawamy piersi bez kości a resztę już normalnie porcjujemy. Do garnka nalewamy zimnej wody wkładamy mięso kilka kawałków suszonych grzybów (bez przesady żeby nie zdominować smakiem) ziele angielskie i liść laurowy pieprz, wody powinno być odpowiednio więcej. Całość gotujemy od 4 do 6 godzin tzn. gdy się rosół zagotuje zbieramy szumowinę i ubieramy do minimum ogień tak żeby rosół tylko mrugał, garnek powinien być przykryty ale nie szczelnie trzeb zostawić szczelinę. Po połowie czasu dorzucamy do całości warzywa pietruszkę seler marchewkę kapustę czosnek cebulę ( cebulę dobrze jest opalić, ja to robię płomieniem z palnika kuchenki do czarnego z zewnątrz oczywiście nie całą) ogólnie jakie lubicie i dodajecie warzywa do rosołu zwykle, dobrze jest też dodać jabłko winne najlepiej tzw swojskie. Na koniec gotowania rosół solimy doprawiamy pieprzem. Co z piersią więc pierś bierzemy i przepuszczamy przez maszynkę do mięsa na bardzo drobnym oczku a następnie dodajemy do niej śmietany nie za dużo żeby masa była pulchna i wtedy albo jeszcze raz przepuszczamy przez maszynkę lub blenderem ja traktujemy, dodajemy również z pół kieliszka jakiejś dobrej naleweczki najlepiej domowej w oryginalnym przepisie pigwówki (ilość nalewki zależy od ilości mięsa oczywiście) mieszamy całość dodajemy pieprz sól. Następnie bierzemy dwie łyżki moczymy je w wodzie na jedną nabieramy mięso i obiema łyżkami formujemy takie kluseczki ( wygląda to tak ze z jednej łyżki ściągamy drugą łyżką mięso aż uformuje się taka kluska, za każdym razem mocząc łyżkę żeby nam się nie kleił farsz) kluseczki z łyżki wrzucamy do gotującej się wody na 3 minuty i wybieramy łyżka cedzakową. I teraz ja jeszcze robię tak wybieram mięso z rosoły studzę je i dokładając do niego trochę warzyw z rosołu miele maszynką do mięsa (można też dodać kapusty kiszonej podduszonej) i teraz dwa warianty albo ciasto francuskie albo co wole ciasto drożdżowe biorę i robię paszteciki i wkładam do piekarnika.
Sposób podania: bierzemy kluseczki mięsne dajemy na talerz posypujemy pietruszką i zalewamy gorącym rosołem a do ręki bierzemy pasztecik i wcinamy.
Dla mnie poezja rozgrzewa, a smak głęboki i złożony.
zigi69
 
Posty: 255
Rejestracja: Wtorek, 11 Maj 2010 19:48
Miejscowość: Gierałtowiczki

Re: pieczenie bażanta

Postprzez mario19974 » Czwartek, 01 Sierpień 2013 7:00

zigi 69 :D chciałem podziękować za wszystkie przepisy są rewelacyjne. Dopiero teraz wiem co to znaczy smak bażanta podczas pieczenia, a już myślałem że tylko do rosołów się nada. W zalewie ze swojskiej śmietany jest rewelacja. Podobierałem zioła wg mojego gustu szczególnie polecam z cząbrem górskim jako dodatek ziołowy. Sprawdziłem przepisy kulinarne również dla perlic.
Szkoda że w tym roku nie hoduję bażantów z uwagi braku czasu, ale w przyszłym roku myślę że powrócę do hodowli, aby zapełnić zamrażarkę zdrowym mięskiem :D
mario19974
 
Posty: 25
Rejestracja: Wtorek, 30 Październik 2012 13:55

Re: pieczenie bażanta

Postprzez zigi69 » Czwartek, 01 Sierpień 2013 9:17

W takim razie ciesze się ze smakowało ;)
Pozdrawiam
Wojtas
zigi69
 
Posty: 255
Rejestracja: Wtorek, 11 Maj 2010 19:48
Miejscowość: Gierałtowiczki


Wróć do O wszystkim.... i o niczym...

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

Polecamy:
Hodowla bażantów

Reklama:
Inkubatory do jaj
Sklep hodowlany