berek bażantów

Tutaj piszemy na luźne tematy, niekoniecznie związane z tematyką bażantów. Jeżeli wątek, który zamierzasz rozpocząć nie pasuje do innych kategorii to zrób to w tym dziale

berek bażantów

Postprzez galazkairek » Czwartek, 27 Marzec 2014 9:16

Witajcie Drodzy Hodowcy !
Jestem początkującym hodowcą bażantów, ptaki mam od miesiąca i przez ten czas intensywnie je podglądam, poznaje zachowania i zwyczaje. Moje stadko to kogut i siedem kurek w wolierze 36 m2, porośniętej trawą i świerkami, infrastrukturę woliery oparłem na przykładach z wolier rodzinnych z Klonu ( czyli budki, schronienia, grzędy, miejsce na piaskowe kąpiele itp.). Bażanty zakupiłem w "Puszczy Białej" (bardzo miły hodowca, służył radą i pomocą merytoryczną, gorąco polecam). Ptaki szybko oswoiły się z nowymi warunkami mieszkaniowymi jak i z nowymi hodowcami ... nie uciekają, nie płoszą się, nawet wykazują pewną ciekawość co do ruchów na dalszej części posesji. Jednym słowem bardzo fajne ptaszki. Ale zdziwiłem się pewnym zachowaniem ... otóż kurki wykazują "sportowe" instynkty, to jest biegają wokoło woliery lub urządzają sobie sztafetę lub swego rodzaju berka, dobiega jedna do drugiej zatrzymuje się a ta druga rozpoczyna bieg. Dlatego też pytam czy to naturalne zachowanie , czy to może wynik okresu godowego, czy po prostu zakupiłem ptaki ze "sportowym" zacięciem ... ha ha ha. Proszę o podpowiedź, ponieważ w literaturze i e-atrykułach nic na ten temat nie znalazłem . Nadmieniam iż ptaki niczym nie są płoszone, obserwację prowadzę z okna na piętrze więc swoją osobą również ich nie zachęcam ani nie deprymuję do i od biegania, ptaki również nie wykazują agresywnego zachowania wobec siebie, "miskę" mają jak najlepszego sortu, pod dostatkiem i urozmaiconą (mieszanka dla bażantów w karmidle, ziarka przężyta i pszenicy podsypywane, na deser liście sałaty, kapusty ,obrzynki z marchwi, buraczków, kalafiora, ogórków, ziemniaków, topinambura, topinambur, jabłka i inna zielenina, psia karma czyli to co polecał hodowca od którego pozyskałem stadko i inne bażancie frykasy polecane przez innych doświadczonych "farmerów". Jeszcze raz proszę o wyjaśnienie tych "dziwów". Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
galazkairek
 
Posty: 62
Rejestracja: Czwartek, 27 Marzec 2014 8:29

Re: berek bażantów

Postprzez Anzelm » Piątek, 28 Marzec 2014 6:46

No ciekawe, jak dla mnie to nie jest powód do zmartwień.
Anzelm
 
Posty: 14
Rejestracja: Piątek, 28 Marzec 2014 6:35

Re: berek bażantów

Postprzez galazkairek » Piątek, 28 Marzec 2014 7:28

Ja również się nie martwię, tyko zastanawiam się czy to normalne i prawidłowe zachowanie naturalne czy spowodowane jak by nie było zamknięciem .... Krzywdy żadnej sobie nie robią, a i zabawnie to wygląda, a zawsze można zapytać zawodowców i wzbogacać się o nowe doświadczenia i wiedzę w temacie bażancim. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
Awatar użytkownika
galazkairek
 
Posty: 62
Rejestracja: Czwartek, 27 Marzec 2014 8:29

Re: berek bażantów

Postprzez galazkairek » Niedziela, 18 Maj 2014 7:18

Zaobserwowałem iż ten swoisty "berek" spowodowany jest rywalizacją i walką o robaczki. Ptaki po prostu wyrywają sobie upolowanego owada.
Awatar użytkownika
galazkairek
 
Posty: 62
Rejestracja: Czwartek, 27 Marzec 2014 8:29

Re: berek bażantów

Postprzez gaudi » Piątek, 23 Maj 2014 7:13

Właśnie miałem to pisać, moje też tak się zachowują :)
gaudi
 
Posty: 32
Rejestracja: Środa, 15 Styczeń 2014 9:39

Re: berek bażantów

Postprzez galazkairek » Niedziela, 08 Czerwiec 2014 17:49

Witam !
Z czynnej i biernej obserwacji oraz za pomocą metod operacyjnych wydedukowałem iż bażanty biegają za robalami ... jeden złapie trzyma w dziobie glizdeczkę a drugi usiłuje mu zaanektować zdobycz ... a ten pierwszy ucieka z trofeum i dlatego są te gonitwy w stylu berka freestyle ... a już nie wspomnę o podskakiwaniu za muchami , meszkami , komarami i wszelakiej maści błonkoskrzydłymi ... Zatem zagadka rozwiązana "Drogi Watsonie" ... na chyba że są inne poszlaki tego procederu i dowody wskazują na inną przyczynę. Te zabawy również zaobserwowałem u małych bażanciontek, mam skonstruowaną małą wolierkę tzw ( ja tak sobie ja nazwałem) przenośną lub wybiegową ( zwykła ramka pokryta odpowiednio drobną siatką ) gdzie w cieple dni wstawiam odhowalnik z maluchami ... bażanciaki chętnie korzystają z dobrodziejstw naturalnego robactwa, koniczynki, trawki i innego zielska, a i słoneczko też im dobrze robi ... i portfel również nie cierpi z powodu oszczędności energii elektrycznej zużytej na sztuczną kwokę. ... Polecam do metod operacyjnych przed wolierą ławeczkę z parasolem lub w zacienionym miejscu czteropak :wink: :twisted: bezalkoholowego oraz doborowe towarzystwo (w tym wypadku moja Żona) i można uprawiać tzw relaks i ładowanie baterii. Pozdrawiam i idę dalej obserwować ... tym razem ze szklaneczką podwójnej koli z lodem bez dodatków wstrząśniętej nie mieszanej. Acha jak ktoś lubi się opalać to zamiast ławeczki może być leżak plażowy i krem do opalania z filtrem ... :lol: :lol: :P :D
Awatar użytkownika
galazkairek
 
Posty: 62
Rejestracja: Czwartek, 27 Marzec 2014 8:29


Wróć do O wszystkim.... i o niczym...

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

Polecamy:
Hodowla bażantów

Reklama:
Inkubatory do jaj
Sklep hodowlany